Odwiedza nas 42 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
1232669
  • 0.0.0.0.0.0.0.0.0.jpg
  • a.0.0.0.0.0.0.jpg
  • a.0.1.jpg
  • a.1.aaa.jpg
  • rokducha.jpg

Duszpasterstwo w szkołach

„Takie jest powołanie i radość każdego ochrzczonego: ukazywanie i dawanie innym Jezusa; ale aby to robić, musimy Go znać i mieć w swym wnętrzu jako Pana naszego życia. On broni nas przed złem, przed diabłem, który zawsze leży u naszych drzwi i chce wejść”. Papież Franciszek.”

Właśnie, aby naszego Pana lepiej poznać, świadomie słuchać Jego słowa i kroczyć Jego drogą, dnia 10 maja 2019 roku, grupa parafian podjęła „wyzwanie” w ramach Tygodnia Narodowego Czytania Pisma Świętego. Nasze „Rekolekcje z kawą w tle” to zarówno czytanie Pisma Świętego w warunkach przyjaznych dla każdego z nas, jego interpretacja oraz złożenie naszych próśb, bolączek, problemów Chrystusowi w Jego pięknym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” Mt 11,28 – brzmiało w naszych uszach, gdy w słońcu i deszczu, pośród uroczych, rzepakowych pól, szliśmy do Chrystusa Króla. Figura ta góruje w Świebodzinie, ponad naszymi głowami – symbolizując MIŁOŚĆ- która wypełnia nasze serca.”Bóg nie umie dawać mało” - dlatego też oddaje nam Całego Siebie, każdego dnia na nowo, zapraszając nas do spożywania Jego Ciała i Krwi, byśmy mieli życie .Powyższą kwestię porusza fragment Ewangelii Św. Jana /6 52-54/, który rozważaliśmy zarówno w „Przystani Pielgrzyma” przy kawie, jak i podczas wieczornej Mszy Świętej. O godzinie 15.00 mogliśmy odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia i wysłuchać fragmentu „Dzienniczka” siostry Faustyny, by następnie z przewodnikiem poznawać urokliwy Świebodzin. Miejscem docelowym dnia dzisiejszego było Rokitno, a w nim obowiązkowo spotkanie z Cierpliwie Słuchającą Matką Bożą. Jej łaskami słynący obraz towarzyszył nam podczas całej Mszy Świętej. W homilii ksiądz Marcin, zaznaczył, że to Pan Bóg ma dla nas swój „cudowny plan na zbawienie”, a czytanie Pisma Świętego jest drogą do poznania Jezusa i zbliża nas do Boga. Po Mszy Świętej kustosz Sanktuarium, bardzo ciekawie i oryginalnie przybliżył nam historię cudownego obrazu Matki Bożej Rokitniańskiej. Uwieńczeniem pierwszego dnia rekolekcji był Apel Jasnogórski w Bazylice Mniejszej, gdzie Królowa Orła Białego, hojnie obdarza łaskami wszystkich proszących. Pamiętając o tym, że czas dla bliźniego jest również bardzo ważny, dlatego chętnie spotkaliśmy się przy wspólnej herbacie i domowym cieście, by podsumować dzisiejszy dzień. Maja, Anna i Beata

Święty Janie Nepomucki, Tyś jest Patron sławy ludzkiej, pomóż, pomóż w tej niewoli, boć mię serce bardzo boli. Święty Praski męczenniku, Boga wierny miłośniku, podaj rękę ku pomocy, bom strapiony we dnie, w nocy. Ciebie gwiazdy osławiły, gdy w Mołdawie zaświeciły, jaśnie Ciebie pokazały, boś był godzien takiej chwały. Tyś obrońca wiary świętej, w cudach Bożych niepojętej; broń żywota, broń i sławy, bądź pomocą świętej sprawy. Tyś poświęcił spowiednicę, gdyś zamilczał tajemnicę; Tam spraw świętych zamilczenie, kędy sława ludzka ginie. Świętobliwy kanoniku, Bogu wierny spowiedniku, rozgrzesz grzeszne serce moje, niech wylicza sławę Twoję. Twoja sława z grobu słynie, kto Cię uczci, nie zaginie. Ja do Ciebie ręce wznoszę, bym nie zginął, o to proszę. Ty już w niebiesiech panujesz, z Jezusem sławnie królujesz; usłysz prośby dostatecznie, zachowaj od hańby wiecznej. Amen, Janie Nepomucki, Tyś jest Patron sławy ludzkiej; niedaj, niedaj nam zaginąć, racz nas swym płaszczem obwinąć.”

9 maja skoro świt młodzi ludzie ze Szkoły Podstawowej Nr 7 wraz ze swoimi katechetami i nauczycielami pojechali do Pragi śladami św. Jana Nepomucena. Termin wyjazdu nie był przypadkowy, ponieważ młodzież przygotowująca się do Sakramentu Bierzmowania pragnęła zawierzyć Bogu swoje młode życie i nowy czas – za wstawiennictwem św. Nepomucena. Po zawierzeniu wyjazdu modlitwą „Pod Twoją obronę” i z udzielonym błogosławieństwem, młodzi ruszyli w drogę. W strugach majowego deszczu grupa zmierzała do Pragi. Choć wyrozumiali dla potrzebnego deszczu, wszyscy patrzyli w szyby autokaru z nadzieją na słoneczną pogodę. Około godz. 8.30 grupa została podjęta przez przewodnika, pana Roberta Wilisza (młodzież nazwała pana przewodnika „ciekawostka”, bo najczęściej mówił o rzeczach niepokazywanych przez innych przewodników). Punktem głównym dnia była Msza św. w Kościele Matki Bożej Śnieżnej. Ks. Marcin odprawił Mszę świętą wotywną o św. Janie Nepomucenie. W homilii oparł się na fragmencie z Dziejów Apostolskich: „Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym (...)”. Mówił: - W naszym życiu potrzebujemy „Filipa”– człowieka, który nam wyjaśni, a świadectwem życia potwierdzi głoszone Słowo. Wiarę daje Bóg. Macie po bierzmowaniu wzmocnić wiarę i stać się Rycerzami Jezusa i iść jak Filip, i wyjaśniać innym Słowo Boże -. Po Mszy św. młodzież mogła ucałować relikwie św. Jana Nepomucena. Potem zdjęcie przed ołtarzem ze swoim Patronem – Janem Nepomucenem, a przed kościołem, przy figurze Nepomucena, przedstawenie przez przewodnika krótkiego rysu historyczego św. Jana oraz omówienie atrybutów Świętego, i idziemy za naszym przewodnikiem na Most Karola. Piękna pogoda, słońce, kwitnące drzewa, szum wody, radośni ludzie i my – pielgrzymi kroczący śladami św. Nepomucena. Po drodze widzimy Praski Zegar Astronomiczny z ruchomymi figurkami 12 apostołów. Pod figurą Karola, na tle Wełtawy i Zamku, kolejna wspólna fotka. Po dotarciu na miejsce wrzucenia św. Nepomucena do Wełtawy młodzież mogła dotknąć płaskorzeźby św. Jana, co wg krążącej legendy ma zapewnić powrót do tego miasta lub spełnienie marzeń. Przyszedł czas na przejście do Zamku na Hradczanach. Wielki zachwyt wywołała katedra św. Wita z relikwiami św. Jana Nepomucena. Po modlitwie grupa zaczęła powoli wracać do autokaru, który podjechał o godzinie 18.00. W drodze powrotnej nie zabrakło wizyty w restauracji McDonalds. Dziękujemy Bogu za czas pielgrzymki, przybliżenie postaci św. Jana Nepomucena, który dla młodych ludzi jest przykładem miłości do Kościoła i stawania w prawdzie, za czas bycia ze sobą i modlitwę. ks. Marcin

Twierdzę, że miarą wielkości człowieka jest największe wyzwanie, którego się podjął i wygrał. Jeśli wszedłem na szczyt, góra się nie zmieniła, ale ja się zmieniłem. Jestem zdobywcą i wiem, że mogę to zrobić po raz kolejny. Znam siebie.”

Piątek 12 kwietnia 2019 roku, pod kościołem pw. Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Rudzie-Słupcu, kolejny raz Piłat umywa ręce i wydaje Jezusa na śmierć, okrutną śmierć krzyżową. Kolejny raz idąc ulicami naszego miasta nie tylko dajemy świadectwo naszej wiary ale także mamy szansę, by właśnie tu i teraz zwolnić tempo naszego życia i zajrzeć w głąb swej duszy, oddając Chrystusowi siebie i swój krzyż.

Jezus na drodze krzyżowej już niczego się nie uczy. Walczy o przetrwanie. Cały czas jest na granicy. Jego los, to nieustające balansowanie na granicy życia i śmierci. Wydaje się, że dopiero odkrycie, że Jezus żył na „granicy przyczepności”, że wciąż walczył o przetrwanie, pozwala Go bliżej poznać. Poznać prawdę o Nim. Chrześcijaństwo to nie jest religia poczucia bezpieczeństwa i Bożej ochronki. Uczniowie Jezusa idą za Nim i żyją jak On – na granicy. Dzień po dniu, dzień po dniu…”

Nasze życie, niejednokrotnie to taka prawdziwa „Ekstremalna Droga Krzyżowa”, droga, która nas niszczy, wypala, „zabija” i której bez Jezusa sami nie przejdziemy. To właśnie Chrystus zachęca nas do kolejnych wyzwań jak: „ przekraczanie swojego świata i wyjście w kierunku drugiego człowieka. Który inaczej myśli, czego innego pragnie i potrzebuje. Drugi człowiek jest prawdziwym wyzwaniem. Jak Szymon, który ma iść za Jezusem. Nie jest mu po drodze. Wiemy, że podjął wyzwanie.”

Ale także jak słuchamy w czytanych przez młodzież rozważaniach EDK: „Prawdziwe wyzwanie zrzuca z człowieka maski i odsłania to, kim naprawdę jest. Chcesz dowiedzieć się kim jesteś, podejmij wyzwanie. Wejdź w świat, nad którym nie masz kontroli. Zaryzykuj, czyli uwolnij się od bezpiecznego i znanego ci świata. Jeśli chcesz poznać prawdę o sobie, zrób to. Jezus nie ma maski. Widać Jego prawdziwą twarz. Weronika chce Go poznać właśnie takiego. A ty? Czy chcesz poznać prawdę o sobie?” Wiemy, że na tej naszej, nowej drodze nie będzie łatwo, bo wyzwanie to przekroczenie granic własnych możliwości, więc i upadamy, jak Jezus, kolejny i kolejny raz.

Największe jednak wyzwanie jest na styku pomiędzy życiem zachowanym, a życiem utraconymZ tym, że kto zachowa swoje życie, według Jezusa, straci je. Życie bez zbyt trudnych wyzwań jest życiem utraconym. Jezus przed śmiercią oczywiście się bał. Ale niósł w sobie wizję nowego życia. Zmartwychwstania. Bo miarą wielkości człowieka jest największe wyzwanie, którego się podjął i wygrał. Jezus był gotowy. I wygrał.” Ty także możesz wygrać … ale musisz chcieć podjąć wyzwanie...

Świadectwo Pawła: Zmieniłem się. To co było przed wyzwaniem pokazuje mi tylko: taki byłeś, właśnie taki, pamiętaj o tym, ale tylko po to, by widzieć, kim się stałeś! Dałeś radę teraz, dasz i przy następnym wyzwaniu!

Czy nasza słupiecka Droga Krzyżowa zmieniła nas, młodzież biorącą udział w przedstawianiu scen z kolejnych stacji, osoby niosące krzyż, czy umocniła naszą wiarę i bezgraniczną miłość do Jezusa – naszego Boga i Przyjaciela? Na pewno była wyzwaniem, by pomimo chłodu, lenistwa, wstydu – stanąć u boku umęczonego ale zwycięskiego Jezusa, aby razem z Nim dźwigać krzyż. Bo Chrystus jest z nami bez względu na wszystko – do końca świata – jak zapewniał TAU w swojej piosence, płynącej ponad naszymi głowami, kościołem, osiedlami i miastem. ks. Marcin

Więcej informacji o nabożeństwie na stronie gościa świdnickiego: https://swidnica.gosc.pl/gal/spis/5472665.Droga-Krzyzowa-ulicami-miast-Nowa-Ruda-Slupiec

W górach chodź zawsze tak ,aby nie gubić znaków. Wujek - Karol Wojtyła"

Wysokie góry oraz lasy to najważniejsze z elementów krajobrazu górskiego. Szczyty, widoczne w oddali górują nad wszystkim co widoczne, majacząc się na horyzoncie. Są jasne, pokryte śniegiem i wydają się być na nieosiągalnej dla człowieka wysokości. Same góry to nie tylko szarość skał, ale przede wszystkim zieleń lasów je porastających. Podczas warsztatów tematycznych, które miały na celu przybliżenie uczniom wiadomości o krajobrazie górskim gościliśmy w klasie w klasie 2c ks. Marcin Zawadę – górala żywieckiego. To już kolejne spotkanie podczas którego Ks . Marcin dzieli się z dziećmi kulturą swojego regionu. Ks, Marcin poprowadził nas po szlakach Beskidu Żywieckiego. Opowiedział jak krajobraz górski zmienia się wraz z porą roku. Ubrany w strój góralski prezentował jego części. W wielu regionach strój w świadomości społecznej nadal jest czymś żywym. Żyje, a jego noszenie daje ogromną radość! Mówił dzieciom o wartościach, o których dziś niektórzy powiedzieliby, że są archaiczne. A przecież żyli nimi nasi dziadkowie i pradziadkowie. Podczas warsztatów mówił również o tradycjach Świąt Wielkanocnych . Ks. Marcin opowiadał nam również o wielkim Polaku Janie Pawle II, który nade wszystko ukochał góry, gdzie szukał odpoczynku i ukojenia. Tutaj wędrował, jeździł na nartach, modlił się i odpoczywał. ,,Człowiekowi potrzebne jest piękno krajobrazu''- mówił o górach Papież Jan Paweł II. Dziękujemy Ks. Marcinowi za te opowieści, które wyzwoliły w nas autentyczną motywację do ciekawości uczenia się. Uczniowie klasy II c z Wychowawczynią.

Krzyżu zatknięty na szlaku
wędrowania naszego
krzyżu z prostego drzewa
jak moje życie
z nieociosanych kamieni
jak moje sumienie
krzyżu co bolisz
w noce nieprzespane
krzyżu którego ramiona
są jak ramiona Chrystusa
przyciągnij mnie do siebie
i pomóż uwierzyć
że jesteś drogą ku życiu.”

Zwyczajem ostatnich lat młodzież przygotowująca się do Sakramentu Bierzmowania podjęła Drogę Krzyżową ulicami naszej dzielnicy Słupiec. Zanim nabożeństwo się odbędzie trzeba je najpierw przygotować. Młodzież chętna, by pomóc w jego organizacji w ramach przygotowania do bierzmowania, sama się zgłosiła. W tym roku Drodze Krzyżowej ulicami Słupca towarzyszyć będą rozważania ks Jacka Wiosny Stryczka, autora rozważań Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Rozważania mówiące o trudzie wędrowania ekstremalną drogą krzyżową bardzo pasują do trudów, jakie spotyka młody człowiek. Na pierwszej próbie młodzi ludzie otrzymali teksty ról dla nich przygotowanych. Rolę Jezusa otrzymał Igor Jaworski, Maryi – Kinga Plewniak, Heroda - Łukasz Wojtyra, żołnierzy: Kuba Strzałkowski, Marcel Opaliński i Dawid Kozina, rolę Szymona – Mateusz Stawicki, płaczących niewiast: Kornela Trypuć, Natalia Kozińska, Angelika Wiśniewska, Weroniki – Kornelia Chwiałkowska. Narratorami zostali: Jan Toporowski i Maksymilian Zarański. Młodzież wykona też część dekoracji. Kolejne próby to już ćwiczenie tekstu i ćwiczenia pantomimy pod okiem katechetów: ks. Marcina i p. Magdaleny Lichwy. Spotkania na próbach to przede wszystkim katecheza w praktyce. Można na katechezie dużo mówić o drodze krzyżowej, o przesłaniu, cierpieniu, ale dopiero zmierzenie się z postaciami, wzięcie krzyża, chusty, zbroi pomaga poczuć ten klimat i się zadumać. Trzymamy kciuki za młodzież. Dziękuję już za ich odwagę i świadectwo, które niebawem – po Uroczystości Zesłaniu Ducha Świętego, w dzień bierzmowania jeszcze bardziej ich wzmocni i pomoże nieść krzyż swojej wiary. ks. Marcin

Na bieluśkiej serwetce pośród borowinek
wielkanocne jajka pysznią się swą krasą.
Tłoczą się w koszyczku pięknie przystrojonym
razem z solą, pieprzem, babką i kiełbasą.

Zanim ten koszyczek znajdzie się na stole
ksiądz święconą wodą go skropi w kościele.
Bo nasze święconko jest zwiastunem wiosny,
symbolem odnowy, wiary i nadziei.”

Wielka Sobota w tradycji kościoła katolickiego jest dniem przeznaczonym na święcenie pokarmów. Dobór produktów żywnościowych w koszyku nie jest oczywiście przypadkowy, każdy włożony produkt ma bowiem znaczenie symboliczne – tłumaczył ksiądz Marcin podczas warsztatów wielkanocnych, prowadzonych, dnia 02 kwietnia 2019 roku w Przedszkolu „Bajka”. Baranek - to znak Chrystusa, odwołujący się do zwycięstwa życia nad śmiercią oraz odkupienia grzeszników, przez śmierć Jezusa na krzyżu w Wielki Piątek. Jajko - tak jak baranek jest symbolem triumfu życia nad śmiercią. To również oznaka odradzającego się życia. Chleb - przypomina Chleb Eucharystyczny i nasze podstawowe pożywienie, którego nigdy nie powinno zabraknąć. Wędliny - znak ofiary Chrystusa złożonej na krzyżu, ciała za nas wydanego. Chrzan - ze względu na ostry smak znak cierpień Jezusa, jego męki i okrutnej śmierci. Sól i pieprz - symbol zachowania przed zepsuciem, grzechem oraz oczyszczenia, które dokonało się przez post. Ciasto – symbolizuje ludzkie umiejętności i zdolności. Jest też oznaką słodyczy, jaka następuje po dniach postu i wyrzeczenia. Po takim wprowadzeniu, dzieci samodzielnie udekorowały wiklinowy koszyczek bukszpanem i barwinkiem oraz z wielu zgromadzonych pokarmów wybrały właściwe produkty, które mogą być „święconką” wielkanocną. Kapłan, mówił także, jak ważne jest podczas śniadania wielkanocnego dzielenie się święconym jajem oraz składanie sobie życzeń, nie tylko wszelkiej pomyślności i zdrowia ale przede wszystkim - nowego życia w Zmartwychwstałym Chrystusie. Porównywał dzielenie się poświęconym jajkiem z przełamywaniem się opłatkiem na początku wieczerzy wigilijnej. Jajka przygotowane różnymi metodami i z bardzo różnorodnych surowców, przez wielu twórców, zostały udostępnione dzieciom do oglądania, dotykania i porównywania. Maluchy zadawały wiele ciekawych i „profesjonalnych” pytań. Następnie przedszkolni „specjaliści od prac plastycznych” z papierowych talerzy i kolorowych pomponików, z wykorzystaniem flamastrów, kleju i zszywacza - przygotowali radosnego króliczka. Wszystkie prace były przepiękne i niepowtarzalne. Na koniec bardzo „wyczerpujących” warsztatów, każdy uczestnik dostał piernikowego baranka i króliczka oraz zadanie domowe… Przygotować na zajęciach w przedszkolu eleganckiego królika z plastikowej łyżki i kolorowego papieru oraz wstążki. Katecheta przypomniał jeszcze dzieciom, że Wielkanoc zaczyna się właśnie w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". 

Noc poranka

Poranek nocy

Wigilia radości

Jeden wieczór tajemniczy

Drugiego i trzeciego oczekiwania

Na wszystko

Szczególnie na przewrót dziejów i bliskość

Nowego

Wśród mroków melodii, zadumanej nad życiem

Jak wtedy, wśród nocnej ciszy

I tylko On się liczy.”

Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością." Jan Paweł II

Po warsztatach artystycznych w Szkole Podstawowej nr 7, na których Pani Monika Popiołek z Wałbrzycha zaprezentowała różne sposoby przygotowania wielkanocnych kartek, przyszedł czas na kartki w wykonaniu dzieci. Do Konkursu na Kartkę Wielkanocną przystąpiły dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 7, Domu Pomocy Społecznej w Ludwikowicach, przedszkoli: "Bajka" i "Mini"z naszego miasta oraz z Przedszkola Gminnego z Oddziałami Integracyjnymi w Bierkowicach. Technika, rozmiar i metody pracy były dowolne. Celem akcji było zachęcenie młodych ludzi do wykonywania kartek świątecznych, pisania chrześcijańskich życzeń oraz ich wysyłania. Konkurs został przeprowadzony przy współpracy z nauczycielami Szkoły Podstawowej nr 7, nad jego przebiegiem czuwali nauczyciele: ks. Marcin Zawada, Mariola Ligorowska, Magdalena Nowak, Magdalena Ignatowska, Ewa Lorenc i Jadwiga Kozakowska. Jury składające się z nauczycieli i uczniów miało bardzo trudne zadanie, bo do konkursu zgłoszono 110 kartek. Każda kartka inna – a to króliczek, a to koszyk wypchany świątecznymi potrawami, to zdziwiony królik, jajka kolorowe, czekające do włożenia do koszyczka, a to zając siedzący w kurzym gnieździe. A, i polskie piękne kwiaty! Którą kartę wybrać? Już jury boli głowa. Dobrze, że z pomocą przyszły dziewczyny z klasy ósmej: Nicoll Berdyn i Oliwia Kucharska. I mamy 11 najciekawszych kartek. Przedstawicielka jury ogłasza wyniki, oto laureaci: Maja Harbut 1d, Maciej Oryński 2c, Grzegorz Harbut 2a, Emilia Kuźniacka 3b, Zuzanna Juśkowiak 4a, Beniamin Wełna 4a, Milena Szymańska 5a, Julia Kutryba 5d, Błażej Szafran 5d, Marcel Ignatowski 5d, Marcel Grzelczyk 6a, Emilia Gąska 7a, Oliwia Guzik 7a, Jagoda Pikos 7b, Aleksandra Prokopczyk 8c, Julia Legieć 8s. Rozdanie nagród – ikon ze Zmartwychwstałym Panem Jezusem odbędzie się w szkole 29 kwietnia. Dziękujemy wszystkim za poświęcony na wykonanie kartek czas, i wielkie ukłony w stronę rodziców i dziadków! Wspólne przygotowanie prac miało pogłębić relacje rodzinne oraz uzmysłowić, że to, co jest oryginalne, samodzielnie zrobione i co z serca – jest cenne. Wybierając kartki ksiądz Marcin zaznaczył: „Coraz więcej ludzi z braku pomysłu czy czasu rezygnuje z pisania i wysyłania kartek. Przypominam sobie moje młodzieńcze czasy, kiedy z podziwem patrzyłem na moich dziadków cieszących się z laurek przynoszonych przez wnuków. Nieraz pytałem po co im te kartki. Zawsze słyszałem odpowiedź: »one są skarbem, bo ktoś poświęcił swój czas dla mnie, bo mnie kocha«. Dziś jako kapłan rozumiem to »ktoś pomyślał i poświęcił swój czas«”. Każdy człowiek potrzebuje zainteresowania, czasu i bycia z nim. Sami tego oczekujemy i nieraz się dziwimy, że ktoś tego nie rozumie i nie czyni. Stąd chciejmy przy okazji świąt zacząć pielęgnowanie pięknych polskich zwyczajów i wzmacniania tych ludzkich relacji. Zacznijmy od tego małego kroku, który pomoże zmieniać dzisiejszy świat. ks. Marcin

Pierwszym spośród nas jest ten, kto jest najbliżej Jezusowego krzyża” ks. Karol Antoniewicz

W piątek 22 marca 2019 r. o godz 10.00 przy Kościele parafialnym w Słupcu odbyła się Droga Krzyżowa, przygotowana i prowadzona przez uczniów klasy IIIa i IIIb pod opieką p.Marioli Ligorowskiej. Do uczniów dołączyła kl. Vb pod opieką ks. Marcina. Uczniowie angażowali się poprzez czytanie rozważań,inni brali udział w poszczególnych stacjach,odgrywając role Pana Jezusa, Maryi, Szymona Cyrenejczyka,Weroniki, płaczących niewiast i żołnierzy. Tematyka rozważań dotyczyła życia codziennego najmłodszych, tego co przeżywają, co czują. Uczniowie ,czytając  i odgrywając poszczególne stacje mogli zwrócić uwagę, jak wielkie znaczenie ma krzyż, na którym  umarł Jezus, ale także to, że krzyż jest źródłem miłości, symbolem ofiarności. Droga Krzyżowa była dla nich  chwilą wzruszenia, i refleksji nad sobą. Piękna, słoneczna pogoda sprawiła wszystkim wielką radość. Natomiast o godzinie 17.30 spotkaliśmy się ponownie na nabożeństwie Drogi Krzyżowej w Kościele. Dzieci pierwszokomunijne, jeszcze raz towarzyszyły wraz z wiernymi  w rozważaniach poszczególnych stacji. Było to dla dzieci też spotkanie z Jezusem, który woła: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, do takich należy Królestwo Boże." Dziękuję dzieciom za towarzyszenie Panu Jezusowi w tej drodze, za zaangażowanie rodziców i wychowawców. Prosimy jednocześnie,aby Pan Jezus był z nami na drodze życia, był naszym Panem i przewodnikiem. Mariola

Droga do Wielkanocy wzywa nas do odnowienia naszego oblicza i naszego serca chrześcijan przez pokutę, nawrócenie i przebaczenie".” Franciszek

Rekolekcje czas rozpocząć! Po rekolekcjach parafialnych dla dorosłych, które trwały od Środy Popielcowej do soboty przed I Niedzielą Wielkiego Postu, przyszedł czas na rekolekcje szkolne dla dzieci i młodzieży. Na spotkanie rekolekcyjne dla dzieci z klas od pierwszej do siódmej szkoły podstawowej przyjechały Siostry Misjonarki Krwi Chrystusa, a do klas ósmych i trzecich gimnazjum – ks. Jakub Klimontowski. Siostry Misjonarki swoje spotkania z najmłodszymi skoncentrowały przede wszystkim na obrazie (scenki). Pantomima „Boży szlak” pokazała elementy na naszej drodze do Boga. „Nasz Anioł Stróż jako opiekun, który troszczy się, abyśmy nie schodzili z właściwego szlaku wiodącego do domu Ojca, podpowiada jak czynić dobro. Pomagają nam też rodzice, nauczyciele, którzy uczą nas jak być dobrymi ludźmi” – wyjaśniała siostra Agnieszka. Siostry zachęciły do modlitwy jako rozmowy z Bogiem i bardzo ważnego elementu Wielkiego Postu. „Modlitwa pomaga ustalić właściwy kierunek, kiedy nie wiemy dokąd iść, dodaje odwagi, gdy czegoś się boimy, uczy jak traktować dobrze innych” – podała jako przykład siostra. W gimnazjum podczas rekolekcji dla najstarszych klas ks. Jakub w formie konferencji pytał o wiarę. Co to jest wiara, z czym nam się kojarzy to słowo? „Wiara jest odpowiedzią człowieka daną Bogu, który mu się objawia i udziela, przynosząc równocześnie obfite światło człowiekowi poszukującemu ostatecznego sensu swego życia (KKK 26). Wiara jest odpowiedzią, gdzieś zatem jest również pytanie” – wyjaśniał ks. rekolektant. Ostatni dzień pracy duchowej był poświęcony spowiedzi świętej dla uczniów od klasy czwartej do klasy ósmej i trzeciej gimnazjum. Kapłan mówił: „Owocem tych dni jest ta dzisiejsza spowiedź i z czystym sercem przyjęta komunia święta”. Dziękujemy za czas duchowych ćwiczeń i obiecujemy na szlakach naszego życiowego wędrowania postawić na modlitwę, która jest bardzo ważna w umacnianiu wiary. ks. Marcin

"Przed błogosławieństwem proszę was o modlitwę do Pana prosząc o błogosławieństwo dla mnie" .” Franciszek

13 marca 2019 roku przypada szósta rocznica, gdy papież Franciszek zaproponował zgromadzonym na placu Św. Piotra w Rzymie:”Zaczynamy razem naszą wspólna drogę: biskup i lud. Jest to wędrówka Kościoła w Rzymie, który przewodzi w miłości. Módlmy się za siebie, módlmy się za cały świat (…) módlcie się za mnie”. Pamiętamy w modlitwach o Tobie Ojcze Święty nie tyko każdego kolejnego 13 marca, nie tylko podczas organizowanych akcji takich jak:”Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, ale przez cały rok, bo kochamy Cię, słuchamy i wierzymy w to co mówisz, podziwiamy to co robisz. Szósta rocznica wyboru papieża Franciszka na Stolicę Piotrową, to także dobra okazja do przeprowadzenia okolicznościowych lekcji religii oraz warsztatów na których przybliżyliśmy sobie życiorys papieża, Jego najbardziej znane cytaty oraz ciekawostki z Jego życia. Zafascynowały nas papieskie podróże i bardzo ekologiczny stosunek Ojca Świętego do otaczającej nas przyrody. Film „Habemus papam – papież Franciszek”, „przeniósł” uczniów klasy piątej do marca 2013 roku, czasu w którym „przygoda watykańska” dla biskupa Bergoglio dopiero się zaczęła. Uczniowie podzieleni na kilka grup, w oparciu o materiały dostępne w internecie, z wykorzystaniem telefonów komórkowych, szarego papieru oraz kolorowych flamastrów, przygotowali prawie „profesjonalne” prezentacje o Argentyńczyku, jezuicie, arcybiskupie Buenos Aires, kard. Jorge Mario Bergoglio, który imię Franciszek wybrał sobie na cześć św. Franciszka z Asyżu. Pomimo, że tak wiele wiemy o papieżu, to wielu z nas było zaskoczonych między innymi tym, że Papa Francisco z wykształcenia jest.... naukowcem, a dokładniej – chemikiem. Papież uwielbia pizzę, tańczyć tango i śpiewać. Kocha piłkę nożną i jeździć autobusem. Większość ludzi na świecie postrzega Franciszka jako skromnego papieża darzącego szczególną miłością biednych i zmarginalizowanych, człowieka, który chce przebywać z ludźmi, przyciąga do siebie wierzących, wątpiących, jak i ateistów.

(…) kochać Boga i bliźniego nie jest czymś abstrakcyjnym, ale głęboko konkretnym: oznacza widzieć w każdej osobie twarz Pana, któremu należy służyć, służyć mu konkretnie.”

A przy tym jest stanowczy i wymagający – Jego orędzia są pełne mocnych i dosadnych stwierdzeń. Spośród wielu zgromadzonych wypowiedzi papieża najbardziej zapadł w pamięci młodym ludziom, ten w którym Franciszek, zachęca byśmy nie zmarnowali czasu Wielkiego Postu, sprzyjającego nawróceniu. „"Pójście do spowiedzi nie jest udaniem się na sesję tortur. To wyruszenie, by chwalić Boga, bo jako grzesznik przez Niego zostałem zbawiony. Czy czeka On na mnie, aby mnie obić kijami? Nie, czeka na mnie z czułością, aby mi wybaczyć. A jeśli jutro uczynię to samo? To idź raz jeszcze, i jeszcze, jeszcze, idź! On zawsze na nas czeka. To jest czułość Pana, pokora, łagodność..." Na zakończenie naszej lekcji, uczniowie przygotowali ekologiczne samoloty z papieru na których zapisali płynące z serca życzenia i obietnicę modlitwy. Życzenia niech „szybują” do naszego PRZYJACIELA, który zachęca nas do tego, byśmy byli lepsi. ks. Marcin

Więcej informacji o warsztatach na stronie gościa  świdnickiego: https://swidnica.gosc.pl/doc/5393847.Nie-wiedzieli-ze-papiez-jest-chemikiem

Nie umiem być srebrnym aniołem - ni gorejącym krzakiem,
tyle zmartwychwstań już przeszło - a serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami - tyle już Alleluja,
a moja świętość dziurawa na ćwiartce włoska się buja (...)
Lecz wiem, gdy łzę swoją trzymam jak złoty kamyk z procy,
zrozumie mnie mały Baranek z najcichszej Wielkiej Nocy.
Pyszczek położy na ręku sumienia wywróci podszewkę,
serca mojego ocali czerwoną chorągiewkę."
ks. Jan Twardowski
Nasze przygotowania do Świąt Wielkanocnych to modlitwa, post, jałmużna, nawrócenie i ufność, że Zmartwychwstanie Pańskie, które niesie odrodzenie duchowe, napełni wszystkich spokojem i wiarą, da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość” Nasze przygotowania do Świąt Wielkanocnych, to także przekonanie, że życzenia świąteczne wysyłane bliskim mają moc, są obfitością serca w słowach zaklętą. Życzenia świąteczne to piękna tradycja, w Polsce sięgająca ponad 100 lat. „Doznajcie w te Święta wyjątkowego szczęścia. Poczujcie miłość Boga i opiekę aniołów. Zrozumcie sens życia i potęgę rodziny. Otwórzcie serca i wpuście ptaki nadziei.” Życzenia ułożone indywidualnie dla każdego członka naszej rodziny i znajomych, zapisane na kartkach świątecznych kupionych czy samodzielnie zrobionych różnymi technikami – cieszą i wzruszają. Dzięki nim osoby, z którymi nie uda nam się spotkać w świąteczny czas pozostają w naszych sercach i jest to forma pamięci o nich. Niestety zwiększenie tempa naszego życia, nowinki techniczne, wszystko to nie pozostało obojętne dla tradycji pisania i wysyłania życzeń świątecznych. Jednym z nowoczesnych sposobów stało się zastępowanie tradycyjnych kartek świątecznych kartkami w formie elektronicznej, smsami czy e-mailami z życzeniami, często życzenia przesyłamy sobie na różnych portalach społecznościowych. To wszystko spowodowało, że tradycyjne kartki odchodzą do lamusa, niektórzy uważają, że są staroświeckie. Czy ten zwyczaj przetrwa? Liczymy na to, że TAK, dzięki między innymi takim działaniom, jak nasze warsztaty zorganizowane dnia 11 marca 2019 przez księdza Marcina dla klas: trzeciej gimnazjum, ósmej i piątej, zatytułowane: „Obfitość serca w słowach zawarta – życzenia mają moc”. Na których katecheta zachęcał do podtrzymywania tradycji i pisania samodzielnie życzeń świątecznych płynących z serca, jedynych, niepowtarzalnych. A Pani Monika Popiołek motywowała młodych ludzi do „wędrowania” plastycznymi i dizajnerskimi drogami, pokazując jak można przygotować ciekawą choć łatwą kartkę wielkanocną, zawieszkę i wianek z bukszpanu. Na samodzielnie przygotowanych kolorowych kartkach uczniowie mogli wpisać piękne życzenia świąteczne, których propozycje na zajęciach otrzymali. A zrobioną zawieszkę w kształcie baranka lub jajka mogli wykorzystać jako ozdobę bukszpanowego wianka czy piękną i oryginalną dekoracją świątecznego stołu. Sam natomiast zielony wianek udekorowany przez uczniów kolorowymi kwiatami z papieru może być ciekawym motywem dekoracyjnym stołu, okna czy drzwi. Każda z grup pracowała z ogromnym zapałem i zainteresowaniem, angażując swój talent, cierpliwość i młodzieńczą kreatywność. Liczymy, że przygotowane przez Panią Monikę propozycje kartek wielkanocnych, będą wyzwaniem dla wszystkich „młodych plastyków”, którzy w tym roku zaskoczą swoje rodziny! Życzenia, kartki świąteczne to jedynie maleńki element naszego przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Bowiem Wielki Post „wzywa chrześcijan do intensywniejszego i konkretniejszego wcielania Tajemnicy Paschalnej w życie osobiste, rodzinne i społeczne” - jak mówi papież Franciszek. Także ksiądz Krzysztof Iwaniszyn na dzisiejszym spotkaniu z kandydatami do bierzmowania, zachęcał, aby czterdziestodniowy czas Wielkiego Postu, czas kolejnej „szansy” nie upłynął bezowocnie, aby pomógł wszystkim wejść na drogę prawdziwego nawrócenia. ks. Marcin
Więcej informacji o warsztatach artystycznych w gościu świdnickim: https://swidnica.gosc.pl/doc/5390475.W-Nowej-Rudzie-Slupcu-szykuja-kartki-swiateczne

Warsztaty zorganizowane dnia 28 lutego 2019 roku przez księdza Marcina na lekcji religii miały za zadanie przybliżyć młodemu człowiekowi tradycję tłustego czwartku oraz zachęcić uczniów do samodzielnego przygotowywania ciastek, które nie tylko są smaczne ale jeszcze zdrowe. „W tradycji chrześcijańskiej tłusty czwartek jest ostatnim czwartkiem przed Wielkim Postem. Jednocześnie rozpoczyna ostatni tydzień karnawału zwanego ostatkamizapustami lub mięsopustamiczyli czas zabaw, uciech oraz sutego, tłustego jedzenia. Po hucznych, obfitych w pożywienie dniach następował 40-dniowy post” - tłumaczył katecheta. W domach szorowano wrzątkiem garnki, aby nie został w nich tłuszcz z gotowanego wcześniej mięsa. Odtąd aż do świąt Wielkiej Nocy jedzono tylko postne potrawy: kaszę, ziemniaki i żytni barszcz, oraz koncentrowano się na modlitwie i umartwianiu. Zwyczaj obchodzenia tłustego czwartku i w tym spożywania pączków,w Polsce zadomowił się na dobre w XVI wieku. Dawne pączki, były „ciężkie”, faszerowano je mięsem, skwarkami, słoniną, smażono na smalcu. Dziś pączki uchodzą za najpopularniejszy przysmak, spożywany właśnie w tłusty czwartek. Kojarzą nam się z drożdżowym pulchnym ciastem, nadziewanym zwykle dżemem owocowym, albo dziką różą. Swoich zwolenników mają także nadzienia takie jak: z owocami, adwokatem, likierem, czy nutellą. Wbrew pozorom tłusty czwartek to nie tylko polski obyczaj. W wielu krajach istnieją przeróżne wariacje tego święta. Wszystkie sprowadzają się do dwóch spraw: dobrej zabawy i jedzenia do syta! Skandynawowie na przykład przed rozpoczęciem postu najadają się do syta słynnymi drożdżówkami z cynamonem i słodkimi bułeczkami z masą migdałową i bitą śmietaną. Choć spożywanie słodyczy krytykowane jest przez dietetyków to nawet wielkie umysły nie potrafią oprzeć się magii pączków. W tłusty czwartek naukowcy stają się bardziej podobni do zwykłych śmiertelników i zapominają o kaloriach, tłuszczu i jak wielką aktywność fizyczną będzie trzeba wykonać, aby spalić zjedzonego pączusia. Idąc za staropolskim przysłowiem: "Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”, podczas zajęć zachęcaliśmy uczniów klasy trzeciej gimnazjum nie do smażenia pączków, ale do przygotowania samodzielnie bajaderki. Z pokruszonych ciast, ciasteczek oraz orzechów, migdałów, żurawiny i rodzynek tworzyliśmy smaczne kuleczki. Całość ozdobiona wiórkami kokosowymi, kolorowymi cukierkami i czekoladą – cieszyła oczy w barwnych papilotkach. Nasza „zdrowa bomba kaloryczna”, okazała się smacznym ciastkiem a jej przygotowanie dobrą zabawą. Choć warsztaty zorganizowane zostały w tłusty czwartek to myślami wybiegamy do Wielkiego Postu, w którym niech towarzyszy nam myśl Jana Pawła II „Musicie być silni miłością”. Na zakończenie naszej wesołej twórczości podpisujemy się pod słowami:” jedzenie powinno być doznaniem kulinarnym – nie intelektualnym i dawać okazje do dzielenia się radością posiłku z bliskimi” ks. Marcin

” W jednej z wiosek znalazł Jezus bezdomnego kota, który cierpiał z głodu i pragnienia. Dał mu picie i jedzenie, a kot okazał mu swą wdzięczność. Przechodzący ludzie dziwili się mówiąc - ten mąż troszczy się o zwierzęta. Czy to są twoi bracia i siostry, że tak je kochasz? Jezus zaś odrzekł: Zaprawdę są to wasi bracia i siostry z wielkiego Bożego gospodarstwa.

Tak też naszymi braćmi i siostrami są koty i psy przebywające w Schronisku dla zwierząt w Wałbrzychu, którego pracowników mogliśmy gościć na lekcji religii dnia 27 lutego 2019 roku. Uczniowie klas trzeciej i piątej wysłuchali opowieści o podopiecznych schroniska, tych typowych; zaniedbanych mruczkach i nieodpowiednio traktowanych psiakach, ale także o nietypowych gościach jak dostojny paw czy dwie małe, przestraszone kózki. Dzieci zadawały chętnie pytania dotyczące opieki nad zwierzętami i jeszcze chętniej opowiadały o swoich ukochanych pupilach. W przeprowadzonym konkursie wiedzy o zwyczajach kotów okazało się, że w szkolnych ławkach siedzą sami koci eksperci. Opowieściom, poradom i obietnicom pomocy zwierzętom np. podczas zimy, uważnie przysłuchiwał się młodziutki kotek, który przyjechał ze Schroniska w Wałbrzychu a w klasie zajął miejsce na biurku nauczycielskim. I niech ktoś powie, że koty nie są indywidualistami! O tym co właśnie o kotach, mówi Biblia i żydowskie legendy, ciekawie opowiadał Ksiądz Marcin. W starożytności i we wczesnym średniowieczu koty cieszyły się sympatią chrześcijan. Wedle jednej z legend kot był jedynym zwierzęciem, które swoim mruczeniem pomogło Marii uśpić małego Jezusa. Kot stał się też symbolem Marii. A to dlatego, że uważany był za najczystsze ze wszystkich stworzeń na ziemi. W języku religijnym czystość oznacza dziewictwo. Ten symbol dziewictwa widoczny jest zwłaszcza na obrazach przedstawiających sceny Bożego Narodzenia i narodzenia Marii. Ten pozytywny wizerunek kota w czasach późnego średniowiecza ustąpił na długo postrzeganiu zwierzęcia jako istoty demonicznej, związanej ściśle z diabłem i z herezją oraz wróżbami. Z kotami tradycja chrześcijańska wiąże także wiele postaci świętych. Najbardziej znaną patronką kotów i ich właścicieli jest córka Pepina Starszego - św. Gertruda z Nivelles (626-659). Do dziś święta przedstawiana jest z kotem i myszami u stóp. Żywy kot spacerujący po klasie, koty zrobione z talerzy papierowych i samodzielnie przez dzieci pokolorowane oraz słodkie pierniczki w kształcie kota wszystko to pozostawiło ciepłe wspomnienia z dzisiejszych warsztatów. Na zakończenie dzieci dostały certyfikaty udziału w warsztatach prowadzonych przez Schronisko dla zwierząt w Wałbrzychu i obietnicę dorosłych, że to nie koniec naszego wspólnego pomagania zwierzętom oczekującym wsparcia człowieka. I w pełni zgadzamy się ze św. Janem Bosco: „Być radosnym, dobrze czynić i wróblom pozwolić ćwierkać – to najlepsza filozofia” ks. Marcin

Więcej informacji o warsztatach na stronie gościa świdnickiego: https://swidnica.gosc.pl/doc/5368651.Kot-i-paczki-na-katechezie

„Żyj z całych sił

I uśmiechaj się do ludzi

Bo nie jesteś sam”

Minęło zaledwie tydzień od zakończenia ferii zimowych w Świętokrzyskiem a my mamy ogromną chęć ponownie się spotkać, by wspólnie wspominać, bawić się i planować kolejne wyjazdy. Tym razem Restauracja „U Rycerza Hagena” w Ratnie Dolnym, otworzyła swoje gościnne podwoje dla ponad czterdziestu młodych osób, ich rodziców i opiekunów. Wspólna modlitwa, która zawsze nas łączy, rozpoczęła spotkanie a Święty Dominik Savio – nasz patron, jak zawsze uśmiechnięty, spoglądał na wszystkich, którzy przez okres od 27.01 do 02.02.2019 roku, razem z Nim chcieli” Poczuć potrzebę, aby zostać świętym”. Profesjonalnie przygotowany przez Panią Agnieszkę Kruk film z naszego wyjazdu, przywołał wspomnienia; pięknego Sandomierza, deszczowego Krakowa, mroźnych ale słonecznych Chęcin, teatralno-sportowych Kielc i bajecznie zimowych dni w Chrustach.

„Chwila, która trwa

Może być najlepszą z Twoich chwil...”

Te wspólne siedem dni to zaledwie chwila, która pozostanie dla nas „drogą” na której każdego dnia, uczyliśmy się i pielęgnowaliśmy wartości takie jak : D- jak DOBRO, O- jak OBOWIĄZEK,M- jak MIŁOŚĆ, I- jak INTELIGENCJA, N – jak NAWRÓCENIE, – jak INTEGRACJA i K – jak KULTURA OSOBISTA. Święty Dominik Savio mówił, że: "Tu, na ziemi, świętość polega na tym, aby stale być radosnym i wiernie wypełniać nasze obowiązki" – zatem to dobry czas, by właśnie wspólnie radować się tańcem, zabawą i byciem ze sobą. Smaczna pizza, domowe ciasta dodawały sił zmęczonym podczas „Belgijki” czy zaciętej walki przy „tańcu na gazecie”. Nasze spotkanie nie byłoby możliwe, gdyby nie ogromne zaangażowanie młodzieży, która wyszła z inicjatywą wspólnej zabawy. Ale dziękujemy także księdzu Marcinowi, który czuwał organizacyjnie nad całością przedsięwzięcia.

„Niech dobry Bóg

Zawsze cię za rękę trzyma”

Dziękujemy Ci także księże, wspólnie z rodzicami i młodzieżą, za to, że każdego wyjazdu letniego czy zimowego, jesteś mózgiem, sercem i rękoma. Dziękujemy, że dzięki pomocy Bożej realizujesz swoje marzenia, zarażając nas jednocześnie nimi. DZIĘKUJEMY, a kwiaty od rodziców niech będą tej wdzięczności wyrazem.

„Nie bój się,

Nie jesteś sam

Od nienawiści wolnym bądź

Zawsze dobrem płać za zło

Serce otwórz swe na świat

Jak Savio”

Żal zakończyć nasze spotkanie, ale nie kończymy pięknych znajomości i przyjaźni, pozostają oczywiście wspomnienia, chociaż jak mówił Jan Paweł II ” Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne… Tylko dziś jest twoje.” Wychowawcy

Spakowane walizki, końcowe sprzątanie pokoi i jesteśmy gotowi do wyjazdu. Ostatnia nasza Msza Święta w Chrustach, podziękowanie Bogu, za przeżyty czas i obowiązkowe zawierzenie naszej drogi. Zaraz po Bogu dziękujemy ludziom – pracownikom Kompleksu POLANIKA – za serdeczność i cierpliwość. Rozdanie dyplomów i nagród za udział w konkursie na najczyściejszy pokój oraz wiedzy o regionie i na nas czas - ruszamy w drogę. Na naszej trasie zatrzymujemy się jeszcze w uroczym Jędrzejowie, gdzie zwiedzamy Muzeum im. Przypkowskich, które specjalizuje się w prezentacji zegarów słonecznych i przyrządów astronomicznych. Następnie odwiedzamy najstarsze w Polsce Opactwo Cystersów, założone w 1140 roku. Dziś głównym obiektem Opactwa w Jędrzejowie jest piękna bazylika stanowiąca cenny zabytek, a przy tym Sanktuarium bł. Wincentego Kadłubka. „Kompleks w Jędrzejowie leży na ciekawym Szlaku Cysterskim” – niezwykle interesująco opowiadał brat Bazyli. My także kontynuując nasz świętokrzyski szlak, podążamy cały dzień za literą K – jak KULTURA OSOBISTA. Kultura - w kontaktach między uczestnikami zimowiska, ale także osobami spotkanymi podczas naszego odpoczynku. Kultura - naszego pobytu w Ośrodku POLANIKA a także kultura - korzystania z autokaru, który z nami jeździł cały czas. Zgodnie z programem profilaktycznym, w grupach rozmawiamy o kształtowaniu wartości moralnych i etycznych – szukamy przykładów dylematów moralnych np. ucznia. Nowe przeżycia, ludzie - wszystko to nas kształtuje i ubogaca. Dziękujemy za wspólną pracę i zabawę, za wspólne zwiedzanie i poznawanie ludzi. Marek

Więcej informacji o zimowisku na stronie Gościa https://swidnica.gosc.pl/doc/5324532.Czuje-potrzebe-by-zostac-swietym

Ostatni dzień naszego pobytu na ziemi kieleckiej. Dziś nas prowadziła litera I jak INTEGRACJA. Dzień jak każdy rozpoczęliśmy Mszą Świętą. Po śniadaniu wyjazd do Kielc. Szadź na drzewach, lekki przymrozek i cudowne słońce, zachęcają do porannego spaceru po rezerwacie przyrody „Kadzielnia”. Następnie zwiedzamy obiekt Suzuki Arena- stadion klubu piłkarskiego Korona Kielce. Fani futbolu byli zachwyceni, a i pozostali mogli dowiedzieć się jak wyglądają i do czego służą inne miejsca w tak wielkim obiekcie. Tak więc widzieliśmy szatnie piłkarzy, gabinet fizjoterapii, miejsce spotkań z prasą czyli salę konferencyjna, Byliśmy także na trybunach i na miejscach trenerskich. Zakupione pamiątki klubowe będą nam przypominać słoneczne Kielce. Później obejrzeliśmy film pt.”Grinch”. To historia zgryźliwego stwora, który nie przepada za świętami i żyje samotnie. W wyniku wielu perypetii okazuje się, że jednak nikt nie chce być samotny. Tak więc i tytułowy Grinch integruje się z mieszkańcami Ktosiowa i znajduje przyjaciół. Film swoją tematyką wpisał się idealnie w hasło naszego dzisiejszego dnia. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze w Zagnańsku, aby zobaczyć najstarsze drzewo w Polsce dąb BARTEK. Jego wymiary są naprawdę imponujące, dąb mierzy bowiem 30 m wysokości, obwód pnia 9,85m, a średnica korony to ok. 40 m. Wieczorem po kolacji dyskoteka na zakończenie naszego zimowiska. To nasze tradycyjne już wspólne pożegnanie. Tańce, zabawy integracyjne przeplatały się z wręczeniem dyplomów i nagród za udział w konkursach. Szkoda, że już jutro wracamy do domu i jedynie we wspomnieniach pozostaną piękne ŚWIĘTOKRZYSKIE krajobrazy. Artur

Rozpoczął się piąty dzień zimowiska, przebiegający pod hasłem N- jak NAWRÓCENIE. Ostatni dzień stycznia jest dniem wspomnienia św. Jana Bosko, nauczyciela i opiekuna św. Dominika Savio, patrona naszego zimowiska. Dzisiaj wybraliśmy się na Łysą Górę, potocznie zwaną Świętym Krzyżem, gdzie znajduje się stary klasztor benedyktyński, w którym przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Po drodze mogliśmy podziwiać piękne widoki, np. oszronione drzewa. Następnie udaliśmy się do Muzeum Przyrodniczego ŚPN, gdzie oglądaliśmy wystawy wsłuchując się w głos Krystyny Czubówny. Dowiedzieliśmy się jakie zwierzęta możemy spotkać w świętokrzyskich borach. Przyglądaliśmy się wystawie dotyczącej dinozaurów oraz rozmaitych skamieniałości. Wracając mogliśmy przyglądnąć się z bliska jak wygląda zima w górach. Mimo mrozu humory bardzo nam dopisywały. Po powrocie wszyscy udaliśmy się na przyjęcie imieninowo-urodzinowe dwóch uczestników naszego zimowiska, na którym obowiązkowo tańczyliśmy "Belgijkę". Następnie mogliśmy zjeść pyszny, ciepły posiłek, dzięki któremu nabraliśmy nowych sił do działania. Jedna z grup udała się na basen, gdzie oddała się szalonej zabawie. Wieczorem odbyły się w zajęcia profilaktyczne, na których zagraliśmy w kalambury. Tematem dzisiejszego dnia zgodnie z programem profilaktycznym było kontrolowanie własnego zachowania wobec innych oraz kształtowanie postawy akceptowanej w wyrażaniu trudnych emocji gniewu, złości, irytacji. Olivia

Czwarty dzień zimowiska. Dominik Savio jest wzorem cnót chrześcijańskich i człowieka inteligentnego (I jak inteligencja- hasło dzisiejszego dnia). Dzień rozpoczęliśmy od stałych elementów: pobudki, Mszy Świętej i śniadania. Naukę podczas mszy wygłosił ks. Marcin Zawada. Powiedział nam, jak ważna jest w życiu chrześcijanina umiejętność korzystania z możliwości naszego intelektu, bowiem dzięki rozumowi możemy dokonać właściwych wyborów. Po śniadaniu wyruszyliśmy do Kielc. W towarzystwie przewodnika zwiedziliśmy barokową bazylikę katedralną Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Naszą uwagę przykuł obraz Matki Boskiej Kieleckiej, zwanej też Łaskawą, namalowany około 1600 roku. Wielu z nas na moment zatrzymało się przed tym wizerunkiem Maryi, aby skierować do Niej swoje prośby. Z tej przepięknej świątyni przeszliśmy do Teatru Lalki i Aktora „Kubuś”, gdzie obejrzeliśmy przedstawienie pt.”Pod adresem marzeń”. Spektakl przygotowali Elżbieta Chowaniec i Marek Zakostelecky. Przedstawienie nawiązywało do prawdziwej historii kieleckiej kamienicy, w której najpierw mieścił się Hotel Europejski, a obecnie jest siedzibą teatru „Kubuś”. Sztuka bardzo nam się podobała. Pełna humoru opowieść mówiła o spełnianiu marzeń, które nadają barw naszemu życiu. Ciekawa scenografia, kostiumy i lalki zachwyciły każdego. Po przedstawieniu mieliśmy możliwość bliższego poznania pracy aktorów i lalkarzy. Pani Ewa Lubacz, aktorka teatru „Kubuś”, opowiedziała nam o historii powstania przedstawienia,które oglądaliśmy, oraz zdradziła kulisy pracy aktora. Na koniec podziwialiśmy stare lalki, które przeszły na „zasłużoną emeryturę” i nie występują już w żadnym spektaklu, a w przyszłości będą pięknymi eksponatami w muzeum. Gdy wróciliśmy do ośrodka, to razem z wychowawcami poszliśmy na długi spacer. Wieczorem w ramach zajęć profilaktycznych ćwiczyliśmy swój intelekt. Wzięliśmy udział w konkursie OMNIBUS. Zwyciężyła grupa reprezentująca domek zarządzany przez Pana Artura. Zwycięzcom gratulujemy. Sylwia

„M” jak miłość – nowe, ważne słowo podczas naszych ferii. Dzień rozpoczęliśmy Mszą Świętą, podczas której ks. Marcin Banaczyk wygłosił krótką naukę na temat istoty miłości w życiu każdego człowieka. Po śniadaniu pojechaliśmy do Chęcin zwiedzać zamek królewski będący w przeszłości warownią strzegącą granicy Królestwa Polskiego. Znajduje się on na szlaku tzw. Orlich Gniazd. Poznaliśmy nie tylko historię zamku, ale mogliśmy również poznać jego klimat. Strzelaliśmy z łuku do tarczy, przymierzaliśmy szyszaki średniowiecznych rycerzy, a na koniec nawiedziła nas Biała Dama. Następnie udaliśmy się do Jaskini Raj – największej krasowej jaskini w tej części Europy. Podziwialiśmy wspaniałe dzieła natury: stalaktyty, stalagmity i stalagnaty. Wiele emocji wzbudził śpiący gacek i jadowity pająk czyhający na swoją ofiarę. Pełni wrażeń, z piosenką na ustach „Miej serce pokorne” wracaliśmy do ośrodka. A w nim czekała niespodzianka, odwiedził nas ksiądz Krzysztof Gibas, który towarzyszył nam aż do obiadokolacji. Wieczorem jedna grupa poszła popływać z opiekunami na basenie, a druga – uczestniczyła w warsztatach profilaktycznych, których celem było wzmacnianie pozytywnych relacji w grupie. Wiele frajdy sprawiło nam dekorowanie porcelany, wycinanie aniołków oraz robienie ozdób rożnymi technikami. Dzisiejszy dzień był naprawdę udany:)) Małgorzata

Rozpoczął się drugi dzień zimowiska. Dziś wybraliśmy się do Krakowa. Zobaczyliśmy najważniejsze zabytki tego pięknego miasta. Robiliśmy sobie grupowe zdjęcia na tle imponującego Wzgórza Wawelskiego. Następnie udaliśmy się na Rynek Główny, z Kościołem Mariackim, zwiedziliśmy też Sukiennice. Później pojechaliśmy do największego w Polsce aquaparku, gdzie mogliśmy się oddać szalonej zabawie. Zjeżdżalnie, jacuzzi, sauna to tylko niektóre atrakcje, z których można było skorzystać. Zmęczeni, ale zadowoleni wróciliśmy do ośrodka. Wieczorem po kolacji udaliśmy się na Mszę Świętą, na której ks. Marcin w kazaniu nawiązał do patrona naszych ferii, św. Dominika Savio. Literką, która towarzyszyła nam w czasie całego dnia, było „O” jak OBOWIĄZEK. Dominik Savio jest dla nas wzorem do naśladowania, uczy nas bowiem, w jaki sposób sprostać codziennym obowiązkom. Jako 5 latek został ministrantem. Mimo młodego wieku, starannie i sumiennie wypełniał powierzone mu zadania. Zawszy był punktualny, nigdy nie odmawiał pomocy innym. Słuchał swojego nauczyciela, Jana Bosko. Na zakończenie dnia odbyły się w ramach programu profilaktycznego owocowe warsztaty kulinarne, które uczyły nas zdrowego odżywiania. Smakowicie zakończyliśmy dzień. Olivia

Copyright Rzymskokatolicka Parafia p.w. św. Katarzyny Aleksnadryjskiej Nowa Ruda Słupiec © - misiak4@gmail.com 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.