Odwiedza nas 23 gości oraz 0 użytkowników.

Odsłon artykułów:
1271328
  • c1.jpg
  • c3.jpg
  • c4.jpg
  • c5.jpg
  • c6.jpg

Duszpasterstwo w szkołach

To już ostatni dzień naszych wakacji. O godzinie 6:30 musieliśmy wstać, żeby dobrze przygotować się do powrotu. Gdy z trudem zapakowaliśmy wszystkie walizki, udaliśmy się na śniadanie, na którym podziękowaliśmy właścicielom ośrodka za gościnność. Msza Święta została odprawiona w Swarzewie, podczas której naszej Mateczce oddaliśmy wszystkie sprawy związane także z naszą ASERTYWNOŚCIĄ – słowem utworzonym z kolejnej litery hasła kolonijnego. Po drodze do kościoła ks. Marcin opowiedział nam legendę o Matce Bożej Patronce Polskiego Morza. Dziś urodziny obchodził nasz kolega Kamil, wszyscy wspólnie zaśpiewaliśmy dla niego i złożyliśmy życzenia: „Wszelkiej pomyślności i ciągłej opieki Matki Bożej”. Pod koniec mszy rozdano resztę nagród za konkursy oraz zaangażowanie na obozie. Chcąc podziękować odmówiliśmy modlitwę do Matki Boskiej Swarzewskiej Królowej Polskiego Morza. Jej treść jest taka: "Maryjo, Matko Zbawiciela! Jak latarnia morska pośród ciemności i burzy wskazujesz na zawsze właściwy kierunek drogi do Jezusa. Powierzamy ci wszystkich ludzi morza. Marynarzom daj szczęśliwe rejsy, a rybakom obfite połowy. Strzeż ich nie tylko na morzu, ale i w bogatych portach. Obroń nas wszystkich przed sztormową falą niszczącej demoralizacji. Gwiazdo Morza, oddajemy się Tobie! Prowadź, nas, abyśmy nie zatonęli w złudnej toni materializmu, ale szukali zawsze najcenniejszego skarbu, którym jest Twój Syn, nasz Bóg i Pan, Jezus Chrystus." W autobusie w ramach programu profilaktycznego rozmawialiśmy o zagrożeniach w internecie – np. cyberprzemocy. A cytatem Jana Pawła II, który nam towarzyszył przez cały dzień był:” Nie żyje się, nie kocha, nie umiera się na próbę”. Kochani rodzice wracamy...tak szybko mija wszystko to co jest dobre. Oliwia  

Więcej informacji o wakacjach na stronie gościa: https://swidnica.gosc.pl/doc/5691724.Ostatnie-Wakacje-z-Bogiem-ks-Marcin

Niedziela - dzień rozpoczęliśmy od późnej pobudki. Wstaliśmy  o godzinie 8:00, bo po wczorajszym dniu byliśmy bardzo zmęczeni. Na śniadaniu dowiedzieliśmy się, jak będą wyglądać nasze popołudniowe warsztaty. Następnie udaliśmy się do pobliskiego kościoła na mszę parafialną. Podczas kazania dowiedzieliśmy się jak ważna jest JEDNOŚĆ, kolejne słowo utworzone z litery naszego hasła kolonijnego. Po powrocie do ośrodka wyruszyliśmy na plażę. Upał był niemiłosierny, dlatego nieważne czy w stroju czy w ubraniach z wielką chęcią pływaliśmy w morzu. Było nam bardzo gorąco, więc wychowawcy zabrali nas do ośrodka gdzie w stołówce zebraliśmy się w celu ochłodzenia i zjedzenia obiadokolacji. Gdy temperatura trochę spadła – mogliśmy zacząć zaplanowane warsztaty „Dzień Pirata” - związane z poszukiwaniem skarbów. Zebraliśmy się na placu przed budynkiem, gdzie w swoich grupach otrzymaliśmy zadania, dzięki którym mieliśmy dotrzeć do ukrytego skarbu. Poruszając się po uliczkach Chłapowa mieliśmy do wykonania między innymi selfie grupowe na tle odnalezionego hotelu lub odpowiedzieć na 10 pytań dotyczących wiedzy o Chłapowie, wykorzystując w tym celu telefony komórkowe. Warsztaty wygrała grupa Pana Artura. W prezencie dostali czek na pizzę we Władysławowie. Ostatni dzień zakończyliśmy na plaży rozdaniem  niektórych nagród, np. dla najmilszego uczestnika naszego wakacyjnego wypoczynku czy za udział w konkursie fotograficznym. Przyjemna bryza, cudowny zachód słońca, towarzyszyły nam nawet wtedy gdy na plaży rozmawialiśmy o umiejętności korzystania ze środków masowego przekazu i portali społecznościowych. Przez cały dzień towarzyszył nam cytat Jana Pawła II :” Czujesz się osamotniony. Postaraj się odwiedzić kogoś,kto jest bardziej osamotniony” Ze spaceru wróciliśmy bardzo późno. Już jutro wyjeżdżamy do domu, dlatego krótko po powrocie zaczęliśmy się pakować. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ większość z nas nie mogła zamknąć walizki. Niedługo po 22:00 zapadła cisza nocna, trzeba solidnie odpocząć, bo jutro czeka nas długa droga do domu. Oliwia

Dzisiejszy dzień zaczęliśmy wyjątkowo wcześnie, ponieważ musieliśmy wstać, aż o godzinie 6:30. O godzinie 8:00 wyjechaliśmy na wycieczkę do Łeby. W połowie naszej trasy dołączyła do nas Pani przewodnik. O godzinie 10:30 zaczęło się zwiedzanie Muzeum Bursztynu, w którym mogliśmy poznać dzieje tego wyjątkowego klejnotu. Oglądaliśmy wiele eksponatów. Główną atrakcją były bursztyny ze zwerzętami oraz roślinami w środku. Po zwiedzaniu wsiedliśmy do autobusu i pojechaliśmy nad Jezioro Łebsko, gdzie czekał na nas statek, którym popłynęliśmy w stronę wydm. Po drodze Pani przewodnik opowiedziała nam o foce szarej, foce pospolitej i foce obrączkowanej oraz sposobach ich ochrony.Wydmy były wspaniałym miejscem do zabawy oraz zdjęć. Nieopodal wydm znajduje się legendarna wyrzutnia rakiet. Mogliśmy zgłębić swoją wiedzę na temat II wojny światowej oraz militariów, głównie rakiet przeciwpancernych. Przeszliśmy bardzo długą trasę, dlatego do centrum miasta wróciliśmy wygodnymi meleksami. Podczas spaceru po Łebie mogliśmy kupić swoje ulubione bubble tea oraz podziwiać urokliwe uliczki Łeby. O godzinie 19:00 wróciliśmy do ośrodka na obiadokolację, po której uczestniczyliśmy we Mszy Świętej. Literą nad którą zatrzymaliśmy się w dniu dzisiejszym jest "I" dlatego podczas kazania dowiedzieliśmy się jak ważna jest INTEGRACJA wśród nas. Słuchając czytania poznaliśmy dzieje apostołów oraz ich sposoby jednoczenia się. Po 20:30 wyruszyliśmy na spacer do Władysławowa, gdzie mogliśmy poczuć klimat nadmorskiego kurortu. "Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała – Dlatego uwielbiam tą Miłość, Gdziekolwiek by przebywała..." - cytat Jana Pawła II, który towarzyszył nam przez cały dzień i chcielibyśmy, by był z nami przez całe życie. Około godziny 22:00 zapadła cisza nocna i wszyscy udali się na spoczynek. Olivia

Dzisiejszy dzień rozpoczął się od wczesnej pobudki, ponieważ czekała nas całodniowa wycieczka do Gdańska. Wstaliśmy równo o 6:30. Następnie poszliśmy na śniadanie, na którym zapoznaliśmy się z planem dnia. O godzinie 8:00 wyruszyliśmy w drogę do Gdańska. Przed wyjazdem zawierzyliśmy podróż naszej patronce bł. Laurze Vicuni, która "podesłała"nam sms piękną myśl Jana Pawa II:" Jak można kochać Boga, który jest niewidzialny, nie kochając człowieka, który jest obok nas". Po 2 godzinach dotarliśmy na miejsce. Celem naszej wycieczki było zwiedzenie Europejskiego Centrum Solidarności. Przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. W stoczni zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Mieliśmy super przewodników, którzy udowodnili nam, że historia nie jest taka nudna! Szczególnie zainteresowały nas oporniki, które były w tamtych czasach symbolem oporu przeciwko władzy komunistycznej. Podczas zwiedzania poznaliśmy przebieg wszystkich wydarzeń związanych z tym miejscem oraz osoby zaangażowane w działalność "Solidarności". Mieliśmy możliwość zostawienia wiadomości na ścianie pamiątkowej, dlatego większość z nas chwyciła długopisy w rękę. Po paru godzinach zwiedzania udaliśmy się na spacer po mieście. Przeszliśmy przez całą ul. Długą oraz nadbrzeże nad Motławą, podziwiając gdański spichlerz królewski. Nie mogło zabraknąć zdjęcia pod pomnikiem Neptuna, zdjęcie to świetna pamiątka. Po godzinie 19.00 z apetytem zjedliśmy obiadokolację, by niebawem przygotować się do Mszy Świętej, na której podczas kazania ks. Kamil powiedział nam jak ważna jest nadzieja w życiu każdego Katolika. Rozmawialiśmy o Sarze i Abrahamie oraz ich wierze i nadzieji. Dzisiaj literą przy której zatrzymaliśmy się na rozważania była N jak NADZIEJA. Wieczorem każda z grup otrzymała 100 zł na jutrzejsze zakupy, na "Chłapowską Kolację", która będzie przygotowywana przez każdą z grup – zapewne będzie smacznie. O godzinie 21.00 odbył się turniej w ping ponga. To była świetna zabawa! Po 22:00 zaczęła się cisza nocna dlatego wszyscy udaliśmy się do swoich mieszkanek. Olivia 

To już 5 dzień naszych "WAKACJI". Rozpoczęliśmy go od pobudki i śniadania, na którym dowiedzieliśmy się jaki jest dokładny plan dnia. O godzinie 9:15 poszliśmy na Mszę Świętą. Literą dnia było "I" znaczące INTELIGENCJĘ. Podczas kazania poznaliśmy diametralną różnice między inteligencją Boga a człowieka. W dniu dzisiejszym dołączył do nas nowy wikariusz naszej parafi w Nowej Rudzie, ks. Kamil Osicki. Po przywitaniu naszego specjalnego gościa nastąpiło uroczyste przekazanie koszulki naszego nowego opiekuna. Dotarła do nas również "wiadomość" od bł. Laury Vicuny o treści "Rodzina Bogiem silna, staje się siłą człowieka i jego narodu"- słowa Jana Pawła II. Po Mszy wróciliśmy do ośrodka, gdzie w swoich grupach zagraliśmy wspólny koncert. Razem stworzyliśmy różne instrumenty, udekorowaliśmy salę oraz zaśpiewaliśmy. To była świetna zabawa! Umiemy się bawić, ale i umiemy ze sobą poważnie rozmawiać między innymi o kontrolowaniu własnego zachowania wobec innych czy kształtowaniu postawy akceptowanej w wyrażaniu trudnych emocji – zgodnie z programem profilaktycznym. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo upalny i większość z nas bardzo chciała iść na plaże co oczywiście zrobiliśmy. Naszą tradycją jest pływanie na pontonach, opalanie się oraz gra w siatkę. Chwilę po obiedzie przygotowano dla nas wieczór z DJ, na którym zatańczyliśmy między innymi belgijkę, makarenę. Zabawa trwała do 22:00. Wszyscy bawiliśmy się wyśmienicie! Jutro czeka nas bardzo aktywny dzień, więc wszyscy poszliśmy szybko spać. Olivia

Dziś rozpoczął się 3 dzień naszych wakacji. Zaczęliśmy go od porannej pobudki oraz śniadania. Dzisiaj towarzyszyła nam następna litera "D"ze zdania "RODZINA I JA". O godzinie 9:00 udaliśmy się na Mszę Świętą do pobliskiego kościoła, na której dowiedzieliśmy się jak ważna jest dobroć w życiu każdego z nas. Podczas kazania usłyszeliśmy wiadomość odśw. Jana Pawła II "Wierzę, że im bardziej się kocha, tym więcej się czyni, gdyż miłość, która jest niczym więcej niż uczuciem, nie mógłbym nazwać miłością." Po mszy poszliśmy do szkoły znajdującej się niedaleko naszego ośrodka. Na sali gimnastycznej odbyły się zawody w następujących konkurencjach: sztafety, koszykówka i zbijak. Zabawa była wyśmienita! Każdy z nas czuł się wygrany, ponieważ mógł wykazać się swoimi umiejętnościami. Oczywiście obowiązywały zasady Fair Play! Wszystkie grupy otrzymały w nagrodzie torbę pełną słodyczy, cukierków, czekolad oraz dyplom uznania w zawodach. Po powrocie do domków otrzymaliśmy chwilę na odpoczynek i przygotowanie się na plażowanie. Idąc wielu z nas wstąpiło do pobliskiego sklepu i zaopatrzyło się w koła ratunkowe, pontony i inne dmuchane zabawki. Główną atrakcją na plaży było puszczanie gigantycznych baniek mydlanych. Każdy mógł znaleźć dla siebie odpowiednie zajęcie, ponieważ nasi wychowawcy zaopatrzyli nas w wiele rzeczy do zabawy. Po paru godzinach plażowania zgłodnieliśmy, więc wróciliśmy do ośrodka na obiadokolację. Wieczorem czekała nas miła niespodzianka jaką był spacer brzegiem morza w stronę Władysławowa, gdzie mogliśmy oglądnąć piękne widoki oraz zrobić zakupy. Późnym wieczorem wróciliśmy do ośrodka. Z powodu ogromnego zmęczenia szybko udaliśmy się na spoczynek i poszliśmy spać. Po godzinie 22:00 zapanowała cisza. Przecież musimy się wyspać, żeby nabrać energii na jutrzejszy dzień! Olivia

Dzisiejszy dzień zaczął się od pobudki i śniadania, podczas którego dowiedzieliśmy się jaki jest plan naszej wycieczki. O godzinie 9:00 wyruszyliśmy z przewodnikiem na spacer do Rozewia i Jastrzębiej Góry. Podczas drogi oglądaliśmy wspaniałą roślinność rosnącą w rezerwacie przyrody "Dolina Chłapowska" należącego do Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Przez około godzinę szliśmy brzegiem morza oglądając klif, na którego szczycie znajduje się latarnia morska Rozewie. Pogoda dziś dopisywała, jak również humory. Idąc podziwialiśmy faunę i florę tego miejsca, dowiedzieliśmy się, że trawy porastające plażę mogą mieć korzenie sięgające długości nawet 10 metrów! Gdy dotarliśmy pod latarnię morską mogliśmy usłyszeć jej historię związaną ze Stefanem Żeromskim, autor napisał powieść pt.: "Wiatr od morza", w której odniósł się do Rozewia. Po chwili odpoczynku zostaliśmy podzieleni na dwie grupy. Podczas drogi na jej szczyt liczyliśmy schody, było ich aż 155, co może lekko doprowadzić do zawrotu głowy. Byliśmy jednak dzielni i z samej góry latarni mogliśmy oglądać zachwycające widoki na morze i zatokę Pucką. Atrakcji nie było końca, ponieważ w planie mieliśmy jeszcze zwiedzanie najdalej wysuniętego punktu na północ Polski. Jastrzębia Góra potocznie zwana jest Gwiazdą Północy. Po wysiłku odpoczywaliśmy nieopodal fontanny, gdzie czekaliśmy na nasz autokar. Gdy wróciliśmy udaliśmy się na Mszę Świętą, podczas której dowiedzieliśmy się jak ważna jest odwaga, poświęcenie i oddanie w życiu każdego Chrześcijanina. ODWAGA – to kolejny wyraz utworzony z liter hasła ODWAGA MIŁOŚCI – będącego naszym hasłem kolonijnym. Po obiedzie poszliśmy na plażę. Taka piękna pogoda przecież nie może się zmarnować. Słońce świeciło, dlatego z wielką przyjemnością mogliśmy się oddać błogiej zabawie. Plaża to także dobre miejsce, by porozmawiać z młodymi ludźmi o kształtowaniu wartości moralnych i etycznych, a nawet o budowaniu hierarchii wartości – zgodnie z planem profilaktycznym. Gdy zaczęło się zciemniać stwierdziliśmy, że musimy wracać do ośrodka. Po godzinie 22:00 zapadła cisza i wszyscy rozeszliśmy się do pokoi na spoczynek. Olivia

Dziś o godzinie 7.00 spod Intermarche wyruszyliśmy w podróż nad polskie morze. Przed wyjazdem zostaliśmy pobłogosławieni przez księdza proboszcza. W czasie jazdy dowiedzieliśmy się wielu ciekawych informacji na temat bł. Laury Vicuny, patronki rodzin. Mottem przewodnim naszych wakacji są Jej słowa: „Chcę zrobić wszystko co w mojej mocy, by Bóg był znany i kochany”. Bł. Laura będzie naszą patronką przez całe wakacje. Podczas jazdy oczywiście nie mogło zabraknąć przerwy w McDonaldzie, gdzie po posiłku nabraliśmy energii do dalszych działań. Po kilku godzinach dotarliśmy do ośrodka i zostaliśmy zakwaterowani. Następnie udaliśmy się na obiadokolację i Mszę Świętą. Nie można zapomnieć o wieczornym zebraniu, na którym ksiądz Marcin zapoznał nas między innymi z regulaminami BHP, p.poż oraz zasadami panującymi w ośrodku. Atrakcji nie było końca, ponieważ o godzinie 20:30 poszliśmy oglądać wspaniały zachód słońca. Po powrocie zapanowała cisza i wszyscy poszliśmy spać. Ten pierwszy dzień był czasem wzajemnego poznawania się, nawiązywania przyjacielskich więzi, dlatego też zgodnie z opracowanym programem profilaktycznym, przeprowadzono zabawy integracyjne na plaży i w ośrodku. Podobnie jak w ubiegłym roku, dla każdego dnia przypisana jest inna litera, będąca częścią hasła RODZINA I JA. 22 czerwca 2019 roku przez cały dzień towarzyszyła nam litera R – jak RADOŚĆ – radość wspólnego przebywania, poznawania Boga i Polski. Radość – rozwijania swoich zainteresowań np. kulinarnych czy sportowych. Jutro, w niedzielę, czeka nas zwiedzanie Chłapowa, dlatego możemy dłużej pospać. Wszyscy lubimy takie dni! Oliwia

Panie Jezu, który z całego serca kochałeś swoich ziemskich rodziców - Maryję i Józefa. Pomóż mi kochać moich rodziców i okazać im moją wdzięczność za to, co dla mnie robią. Podaruj im zdrowie i długie życie, pobłogosław ich trud i ochroń ich od wszelkiego zła. Proszę Cię, aby nasza rodzina była odbiciem rodziny z Nazaretu, aby królował w niej Twój pokój,Twa miłość i Twoja łaska.”

We wtorek 28 maja w przedszkolu "Bajka" w ramach katechezy odbyła się okolicznościowa katecheza na temat rodziny. Katecheza rozpoczyna cykl lekcji o rodzinie, przygotowujących do zbliżającego się Słupieckiego Dnia Rodziny, który odbędzie się 9 czerwca. Dzień Rodziny w formie pikniku rodzinnego rozpocznie też okres wakacyjny i będzie preludium do Marszu dla Życia i Rodziny 16 czerwca w Nowej Rudzie. Na początku katechezy dzieci pomodliły się za swoje rodziny, zaśpiewały piosenkę pt. "Gdy Pan Jezus był malutki..." i po niej przystąpiły do pracy. Katecheta pytał dzieci, jak rozumieją słowo „rodzina” i wyjaśniał. Nie brakowało też chętnych do przedstawienia swojej rodziny. - Rodzina dla mnie to: tato, mama, rodzeństwo i dziadkowie - mówił 6-latek Jasiu. Po wyjaśnieniu i przedstawieniu rodzin przyszedł czas na pierwsze zadanie, polegające na namalowaniu w przygotowanym sercu swojej rodziny – mamy, taty, siostry, brata i dziadków. Każde dziecko po skończeniu zadania miało omówić, co namalowało i otrzymywało brawa od pozostałych dzieci. Po dowiedzeniu się czym jest rodzina i jakie są rodziny, dzieci nauczyły się piosenki o rodzinie. Na koniec wszystkie dzieci ustawiły się do zdjęcia, by upamiętnić przygotowane przez siebie prace, które wezmą udział w konkursie plastycznym podczas festynu w Nowej Rudzie 16 czerwca. ks. Marcin

„Takie jest powołanie i radość każdego ochrzczonego: ukazywanie i dawanie innym Jezusa; ale aby to robić, musimy Go znać i mieć w swym wnętrzu jako Pana naszego życia. On broni nas przed złem, przed diabłem, który zawsze leży u naszych drzwi i chce wejść”. Papież Franciszek.”

Właśnie, aby naszego Pana lepiej poznać, świadomie słuchać Jego słowa i kroczyć Jego drogą, dnia 10 maja 2019 roku, grupa parafian podjęła „wyzwanie” w ramach Tygodnia Narodowego Czytania Pisma Świętego. Nasze „Rekolekcje z kawą w tle” to zarówno czytanie Pisma Świętego w warunkach przyjaznych dla każdego z nas, jego interpretacja oraz złożenie naszych próśb, bolączek, problemów Chrystusowi w Jego pięknym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” Mt 11,28 – brzmiało w naszych uszach, gdy w słońcu i deszczu, pośród uroczych, rzepakowych pól, szliśmy do Chrystusa Króla. Figura ta góruje w Świebodzinie, ponad naszymi głowami – symbolizując MIŁOŚĆ- która wypełnia nasze serca.”Bóg nie umie dawać mało” - dlatego też oddaje nam Całego Siebie, każdego dnia na nowo, zapraszając nas do spożywania Jego Ciała i Krwi, byśmy mieli życie .Powyższą kwestię porusza fragment Ewangelii Św. Jana /6 52-54/, który rozważaliśmy zarówno w „Przystani Pielgrzyma” przy kawie, jak i podczas wieczornej Mszy Świętej. O godzinie 15.00 mogliśmy odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia i wysłuchać fragmentu „Dzienniczka” siostry Faustyny, by następnie z przewodnikiem poznawać urokliwy Świebodzin. Miejscem docelowym dnia dzisiejszego było Rokitno, a w nim obowiązkowo spotkanie z Cierpliwie Słuchającą Matką Bożą. Jej łaskami słynący obraz towarzyszył nam podczas całej Mszy Świętej. W homilii ksiądz Marcin, zaznaczył, że to Pan Bóg ma dla nas swój „cudowny plan na zbawienie”, a czytanie Pisma Świętego jest drogą do poznania Jezusa i zbliża nas do Boga. Po Mszy Świętej kustosz Sanktuarium, bardzo ciekawie i oryginalnie przybliżył nam historię cudownego obrazu Matki Bożej Rokitniańskiej. Uwieńczeniem pierwszego dnia rekolekcji był Apel Jasnogórski w Bazylice Mniejszej, gdzie Królowa Orła Białego, hojnie obdarza łaskami wszystkich proszących. Pamiętając o tym, że czas dla bliźniego jest również bardzo ważny, dlatego chętnie spotkaliśmy się przy wspólnej herbacie i domowym cieście, by podsumować dzisiejszy dzień. Maja, Anna i Beata

Święty Janie Nepomucki, Tyś jest Patron sławy ludzkiej, pomóż, pomóż w tej niewoli, boć mię serce bardzo boli. Święty Praski męczenniku, Boga wierny miłośniku, podaj rękę ku pomocy, bom strapiony we dnie, w nocy. Ciebie gwiazdy osławiły, gdy w Mołdawie zaświeciły, jaśnie Ciebie pokazały, boś był godzien takiej chwały. Tyś obrońca wiary świętej, w cudach Bożych niepojętej; broń żywota, broń i sławy, bądź pomocą świętej sprawy. Tyś poświęcił spowiednicę, gdyś zamilczał tajemnicę; Tam spraw świętych zamilczenie, kędy sława ludzka ginie. Świętobliwy kanoniku, Bogu wierny spowiedniku, rozgrzesz grzeszne serce moje, niech wylicza sławę Twoję. Twoja sława z grobu słynie, kto Cię uczci, nie zaginie. Ja do Ciebie ręce wznoszę, bym nie zginął, o to proszę. Ty już w niebiesiech panujesz, z Jezusem sławnie królujesz; usłysz prośby dostatecznie, zachowaj od hańby wiecznej. Amen, Janie Nepomucki, Tyś jest Patron sławy ludzkiej; niedaj, niedaj nam zaginąć, racz nas swym płaszczem obwinąć.”

9 maja skoro świt młodzi ludzie ze Szkoły Podstawowej Nr 7 wraz ze swoimi katechetami i nauczycielami pojechali do Pragi śladami św. Jana Nepomucena. Termin wyjazdu nie był przypadkowy, ponieważ młodzież przygotowująca się do Sakramentu Bierzmowania pragnęła zawierzyć Bogu swoje młode życie i nowy czas – za wstawiennictwem św. Nepomucena. Po zawierzeniu wyjazdu modlitwą „Pod Twoją obronę” i z udzielonym błogosławieństwem, młodzi ruszyli w drogę. W strugach majowego deszczu grupa zmierzała do Pragi. Choć wyrozumiali dla potrzebnego deszczu, wszyscy patrzyli w szyby autokaru z nadzieją na słoneczną pogodę. Około godz. 8.30 grupa została podjęta przez przewodnika, pana Roberta Wilisza (młodzież nazwała pana przewodnika „ciekawostka”, bo najczęściej mówił o rzeczach niepokazywanych przez innych przewodników). Punktem głównym dnia była Msza św. w Kościele Matki Bożej Śnieżnej. Ks. Marcin odprawił Mszę świętą wotywną o św. Janie Nepomucenie. W homilii oparł się na fragmencie z Dziejów Apostolskich: „Wierzę, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym (...)”. Mówił: - W naszym życiu potrzebujemy „Filipa”– człowieka, który nam wyjaśni, a świadectwem życia potwierdzi głoszone Słowo. Wiarę daje Bóg. Macie po bierzmowaniu wzmocnić wiarę i stać się Rycerzami Jezusa i iść jak Filip, i wyjaśniać innym Słowo Boże -. Po Mszy św. młodzież mogła ucałować relikwie św. Jana Nepomucena. Potem zdjęcie przed ołtarzem ze swoim Patronem – Janem Nepomucenem, a przed kościołem, przy figurze Nepomucena, przedstawenie przez przewodnika krótkiego rysu historyczego św. Jana oraz omówienie atrybutów Świętego, i idziemy za naszym przewodnikiem na Most Karola. Piękna pogoda, słońce, kwitnące drzewa, szum wody, radośni ludzie i my – pielgrzymi kroczący śladami św. Nepomucena. Po drodze widzimy Praski Zegar Astronomiczny z ruchomymi figurkami 12 apostołów. Pod figurą Karola, na tle Wełtawy i Zamku, kolejna wspólna fotka. Po dotarciu na miejsce wrzucenia św. Nepomucena do Wełtawy młodzież mogła dotknąć płaskorzeźby św. Jana, co wg krążącej legendy ma zapewnić powrót do tego miasta lub spełnienie marzeń. Przyszedł czas na przejście do Zamku na Hradczanach. Wielki zachwyt wywołała katedra św. Wita z relikwiami św. Jana Nepomucena. Po modlitwie grupa zaczęła powoli wracać do autokaru, który podjechał o godzinie 18.00. W drodze powrotnej nie zabrakło wizyty w restauracji McDonalds. Dziękujemy Bogu za czas pielgrzymki, przybliżenie postaci św. Jana Nepomucena, który dla młodych ludzi jest przykładem miłości do Kościoła i stawania w prawdzie, za czas bycia ze sobą i modlitwę. ks. Marcin

Twierdzę, że miarą wielkości człowieka jest największe wyzwanie, którego się podjął i wygrał. Jeśli wszedłem na szczyt, góra się nie zmieniła, ale ja się zmieniłem. Jestem zdobywcą i wiem, że mogę to zrobić po raz kolejny. Znam siebie.”

Piątek 12 kwietnia 2019 roku, pod kościołem pw. Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej w Nowej Rudzie-Słupcu, kolejny raz Piłat umywa ręce i wydaje Jezusa na śmierć, okrutną śmierć krzyżową. Kolejny raz idąc ulicami naszego miasta nie tylko dajemy świadectwo naszej wiary ale także mamy szansę, by właśnie tu i teraz zwolnić tempo naszego życia i zajrzeć w głąb swej duszy, oddając Chrystusowi siebie i swój krzyż.

Jezus na drodze krzyżowej już niczego się nie uczy. Walczy o przetrwanie. Cały czas jest na granicy. Jego los, to nieustające balansowanie na granicy życia i śmierci. Wydaje się, że dopiero odkrycie, że Jezus żył na „granicy przyczepności”, że wciąż walczył o przetrwanie, pozwala Go bliżej poznać. Poznać prawdę o Nim. Chrześcijaństwo to nie jest religia poczucia bezpieczeństwa i Bożej ochronki. Uczniowie Jezusa idą za Nim i żyją jak On – na granicy. Dzień po dniu, dzień po dniu…”

Nasze życie, niejednokrotnie to taka prawdziwa „Ekstremalna Droga Krzyżowa”, droga, która nas niszczy, wypala, „zabija” i której bez Jezusa sami nie przejdziemy. To właśnie Chrystus zachęca nas do kolejnych wyzwań jak: „ przekraczanie swojego świata i wyjście w kierunku drugiego człowieka. Który inaczej myśli, czego innego pragnie i potrzebuje. Drugi człowiek jest prawdziwym wyzwaniem. Jak Szymon, który ma iść za Jezusem. Nie jest mu po drodze. Wiemy, że podjął wyzwanie.”

Ale także jak słuchamy w czytanych przez młodzież rozważaniach EDK: „Prawdziwe wyzwanie zrzuca z człowieka maski i odsłania to, kim naprawdę jest. Chcesz dowiedzieć się kim jesteś, podejmij wyzwanie. Wejdź w świat, nad którym nie masz kontroli. Zaryzykuj, czyli uwolnij się od bezpiecznego i znanego ci świata. Jeśli chcesz poznać prawdę o sobie, zrób to. Jezus nie ma maski. Widać Jego prawdziwą twarz. Weronika chce Go poznać właśnie takiego. A ty? Czy chcesz poznać prawdę o sobie?” Wiemy, że na tej naszej, nowej drodze nie będzie łatwo, bo wyzwanie to przekroczenie granic własnych możliwości, więc i upadamy, jak Jezus, kolejny i kolejny raz.

Największe jednak wyzwanie jest na styku pomiędzy życiem zachowanym, a życiem utraconymZ tym, że kto zachowa swoje życie, według Jezusa, straci je. Życie bez zbyt trudnych wyzwań jest życiem utraconym. Jezus przed śmiercią oczywiście się bał. Ale niósł w sobie wizję nowego życia. Zmartwychwstania. Bo miarą wielkości człowieka jest największe wyzwanie, którego się podjął i wygrał. Jezus był gotowy. I wygrał.” Ty także możesz wygrać … ale musisz chcieć podjąć wyzwanie...

Świadectwo Pawła: Zmieniłem się. To co było przed wyzwaniem pokazuje mi tylko: taki byłeś, właśnie taki, pamiętaj o tym, ale tylko po to, by widzieć, kim się stałeś! Dałeś radę teraz, dasz i przy następnym wyzwaniu!

Czy nasza słupiecka Droga Krzyżowa zmieniła nas, młodzież biorącą udział w przedstawianiu scen z kolejnych stacji, osoby niosące krzyż, czy umocniła naszą wiarę i bezgraniczną miłość do Jezusa – naszego Boga i Przyjaciela? Na pewno była wyzwaniem, by pomimo chłodu, lenistwa, wstydu – stanąć u boku umęczonego ale zwycięskiego Jezusa, aby razem z Nim dźwigać krzyż. Bo Chrystus jest z nami bez względu na wszystko – do końca świata – jak zapewniał TAU w swojej piosence, płynącej ponad naszymi głowami, kościołem, osiedlami i miastem. ks. Marcin

Więcej informacji o nabożeństwie na stronie gościa świdnickiego: https://swidnica.gosc.pl/gal/spis/5472665.Droga-Krzyzowa-ulicami-miast-Nowa-Ruda-Slupiec

W górach chodź zawsze tak ,aby nie gubić znaków. Wujek - Karol Wojtyła"

Wysokie góry oraz lasy to najważniejsze z elementów krajobrazu górskiego. Szczyty, widoczne w oddali górują nad wszystkim co widoczne, majacząc się na horyzoncie. Są jasne, pokryte śniegiem i wydają się być na nieosiągalnej dla człowieka wysokości. Same góry to nie tylko szarość skał, ale przede wszystkim zieleń lasów je porastających. Podczas warsztatów tematycznych, które miały na celu przybliżenie uczniom wiadomości o krajobrazie górskim gościliśmy w klasie w klasie 2c ks. Marcin Zawadę – górala żywieckiego. To już kolejne spotkanie podczas którego Ks . Marcin dzieli się z dziećmi kulturą swojego regionu. Ks, Marcin poprowadził nas po szlakach Beskidu Żywieckiego. Opowiedział jak krajobraz górski zmienia się wraz z porą roku. Ubrany w strój góralski prezentował jego części. W wielu regionach strój w świadomości społecznej nadal jest czymś żywym. Żyje, a jego noszenie daje ogromną radość! Mówił dzieciom o wartościach, o których dziś niektórzy powiedzieliby, że są archaiczne. A przecież żyli nimi nasi dziadkowie i pradziadkowie. Podczas warsztatów mówił również o tradycjach Świąt Wielkanocnych . Ks. Marcin opowiadał nam również o wielkim Polaku Janie Pawle II, który nade wszystko ukochał góry, gdzie szukał odpoczynku i ukojenia. Tutaj wędrował, jeździł na nartach, modlił się i odpoczywał. ,,Człowiekowi potrzebne jest piękno krajobrazu''- mówił o górach Papież Jan Paweł II. Dziękujemy Ks. Marcinowi za te opowieści, które wyzwoliły w nas autentyczną motywację do ciekawości uczenia się. Uczniowie klasy II c z Wychowawczynią.

Krzyżu zatknięty na szlaku
wędrowania naszego
krzyżu z prostego drzewa
jak moje życie
z nieociosanych kamieni
jak moje sumienie
krzyżu co bolisz
w noce nieprzespane
krzyżu którego ramiona
są jak ramiona Chrystusa
przyciągnij mnie do siebie
i pomóż uwierzyć
że jesteś drogą ku życiu.”

Zwyczajem ostatnich lat młodzież przygotowująca się do Sakramentu Bierzmowania podjęła Drogę Krzyżową ulicami naszej dzielnicy Słupiec. Zanim nabożeństwo się odbędzie trzeba je najpierw przygotować. Młodzież chętna, by pomóc w jego organizacji w ramach przygotowania do bierzmowania, sama się zgłosiła. W tym roku Drodze Krzyżowej ulicami Słupca towarzyszyć będą rozważania ks Jacka Wiosny Stryczka, autora rozważań Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Rozważania mówiące o trudzie wędrowania ekstremalną drogą krzyżową bardzo pasują do trudów, jakie spotyka młody człowiek. Na pierwszej próbie młodzi ludzie otrzymali teksty ról dla nich przygotowanych. Rolę Jezusa otrzymał Igor Jaworski, Maryi – Kinga Plewniak, Heroda - Łukasz Wojtyra, żołnierzy: Kuba Strzałkowski, Marcel Opaliński i Dawid Kozina, rolę Szymona – Mateusz Stawicki, płaczących niewiast: Kornela Trypuć, Natalia Kozińska, Angelika Wiśniewska, Weroniki – Kornelia Chwiałkowska. Narratorami zostali: Jan Toporowski i Maksymilian Zarański. Młodzież wykona też część dekoracji. Kolejne próby to już ćwiczenie tekstu i ćwiczenia pantomimy pod okiem katechetów: ks. Marcina i p. Magdaleny Lichwy. Spotkania na próbach to przede wszystkim katecheza w praktyce. Można na katechezie dużo mówić o drodze krzyżowej, o przesłaniu, cierpieniu, ale dopiero zmierzenie się z postaciami, wzięcie krzyża, chusty, zbroi pomaga poczuć ten klimat i się zadumać. Trzymamy kciuki za młodzież. Dziękuję już za ich odwagę i świadectwo, które niebawem – po Uroczystości Zesłaniu Ducha Świętego, w dzień bierzmowania jeszcze bardziej ich wzmocni i pomoże nieść krzyż swojej wiary. ks. Marcin

Na bieluśkiej serwetce pośród borowinek
wielkanocne jajka pysznią się swą krasą.
Tłoczą się w koszyczku pięknie przystrojonym
razem z solą, pieprzem, babką i kiełbasą.

Zanim ten koszyczek znajdzie się na stole
ksiądz święconą wodą go skropi w kościele.
Bo nasze święconko jest zwiastunem wiosny,
symbolem odnowy, wiary i nadziei.”

Wielka Sobota w tradycji kościoła katolickiego jest dniem przeznaczonym na święcenie pokarmów. Dobór produktów żywnościowych w koszyku nie jest oczywiście przypadkowy, każdy włożony produkt ma bowiem znaczenie symboliczne – tłumaczył ksiądz Marcin podczas warsztatów wielkanocnych, prowadzonych, dnia 02 kwietnia 2019 roku w Przedszkolu „Bajka”. Baranek - to znak Chrystusa, odwołujący się do zwycięstwa życia nad śmiercią oraz odkupienia grzeszników, przez śmierć Jezusa na krzyżu w Wielki Piątek. Jajko - tak jak baranek jest symbolem triumfu życia nad śmiercią. To również oznaka odradzającego się życia. Chleb - przypomina Chleb Eucharystyczny i nasze podstawowe pożywienie, którego nigdy nie powinno zabraknąć. Wędliny - znak ofiary Chrystusa złożonej na krzyżu, ciała za nas wydanego. Chrzan - ze względu na ostry smak znak cierpień Jezusa, jego męki i okrutnej śmierci. Sól i pieprz - symbol zachowania przed zepsuciem, grzechem oraz oczyszczenia, które dokonało się przez post. Ciasto – symbolizuje ludzkie umiejętności i zdolności. Jest też oznaką słodyczy, jaka następuje po dniach postu i wyrzeczenia. Po takim wprowadzeniu, dzieci samodzielnie udekorowały wiklinowy koszyczek bukszpanem i barwinkiem oraz z wielu zgromadzonych pokarmów wybrały właściwe produkty, które mogą być „święconką” wielkanocną. Kapłan, mówił także, jak ważne jest podczas śniadania wielkanocnego dzielenie się święconym jajem oraz składanie sobie życzeń, nie tylko wszelkiej pomyślności i zdrowia ale przede wszystkim - nowego życia w Zmartwychwstałym Chrystusie. Porównywał dzielenie się poświęconym jajkiem z przełamywaniem się opłatkiem na początku wieczerzy wigilijnej. Jajka przygotowane różnymi metodami i z bardzo różnorodnych surowców, przez wielu twórców, zostały udostępnione dzieciom do oglądania, dotykania i porównywania. Maluchy zadawały wiele ciekawych i „profesjonalnych” pytań. Następnie przedszkolni „specjaliści od prac plastycznych” z papierowych talerzy i kolorowych pomponików, z wykorzystaniem flamastrów, kleju i zszywacza - przygotowali radosnego króliczka. Wszystkie prace były przepiękne i niepowtarzalne. Na koniec bardzo „wyczerpujących” warsztatów, każdy uczestnik dostał piernikowego baranka i króliczka oraz zadanie domowe… Przygotować na zajęciach w przedszkolu eleganckiego królika z plastikowej łyżki i kolorowego papieru oraz wstążki. Katecheta przypomniał jeszcze dzieciom, że Wielkanoc zaczyna się właśnie w sobotę po zachodzie słońca. Rozpoczyna ją liturgia światła. Na zewnątrz kościoła kapłan święci ogień, od którego następnie zapala się Paschał - wielką woskową świecę, która symbolizuje zmartwychwstałego Chrystusa. Na paschale kapłan żłobi znak krzyża, wypowiadając słowa: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków. Amen". 

Noc poranka

Poranek nocy

Wigilia radości

Jeden wieczór tajemniczy

Drugiego i trzeciego oczekiwania

Na wszystko

Szczególnie na przewrót dziejów i bliskość

Nowego

Wśród mroków melodii, zadumanej nad życiem

Jak wtedy, wśród nocnej ciszy

I tylko On się liczy.”

Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany, obdarowany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością." Jan Paweł II

Po warsztatach artystycznych w Szkole Podstawowej nr 7, na których Pani Monika Popiołek z Wałbrzycha zaprezentowała różne sposoby przygotowania wielkanocnych kartek, przyszedł czas na kartki w wykonaniu dzieci. Do Konkursu na Kartkę Wielkanocną przystąpiły dzieci i młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 7, Domu Pomocy Społecznej w Ludwikowicach, przedszkoli: "Bajka" i "Mini"z naszego miasta oraz z Przedszkola Gminnego z Oddziałami Integracyjnymi w Bierkowicach. Technika, rozmiar i metody pracy były dowolne. Celem akcji było zachęcenie młodych ludzi do wykonywania kartek świątecznych, pisania chrześcijańskich życzeń oraz ich wysyłania. Konkurs został przeprowadzony przy współpracy z nauczycielami Szkoły Podstawowej nr 7, nad jego przebiegiem czuwali nauczyciele: ks. Marcin Zawada, Mariola Ligorowska, Magdalena Nowak, Magdalena Ignatowska, Ewa Lorenc i Jadwiga Kozakowska. Jury składające się z nauczycieli i uczniów miało bardzo trudne zadanie, bo do konkursu zgłoszono 110 kartek. Każda kartka inna – a to króliczek, a to koszyk wypchany świątecznymi potrawami, to zdziwiony królik, jajka kolorowe, czekające do włożenia do koszyczka, a to zając siedzący w kurzym gnieździe. A, i polskie piękne kwiaty! Którą kartę wybrać? Już jury boli głowa. Dobrze, że z pomocą przyszły dziewczyny z klasy ósmej: Nicoll Berdyn i Oliwia Kucharska. I mamy 11 najciekawszych kartek. Przedstawicielka jury ogłasza wyniki, oto laureaci: Maja Harbut 1d, Maciej Oryński 2c, Grzegorz Harbut 2a, Emilia Kuźniacka 3b, Zuzanna Juśkowiak 4a, Beniamin Wełna 4a, Milena Szymańska 5a, Julia Kutryba 5d, Błażej Szafran 5d, Marcel Ignatowski 5d, Marcel Grzelczyk 6a, Emilia Gąska 7a, Oliwia Guzik 7a, Jagoda Pikos 7b, Aleksandra Prokopczyk 8c, Julia Legieć 8s. Rozdanie nagród – ikon ze Zmartwychwstałym Panem Jezusem odbędzie się w szkole 29 kwietnia. Dziękujemy wszystkim za poświęcony na wykonanie kartek czas, i wielkie ukłony w stronę rodziców i dziadków! Wspólne przygotowanie prac miało pogłębić relacje rodzinne oraz uzmysłowić, że to, co jest oryginalne, samodzielnie zrobione i co z serca – jest cenne. Wybierając kartki ksiądz Marcin zaznaczył: „Coraz więcej ludzi z braku pomysłu czy czasu rezygnuje z pisania i wysyłania kartek. Przypominam sobie moje młodzieńcze czasy, kiedy z podziwem patrzyłem na moich dziadków cieszących się z laurek przynoszonych przez wnuków. Nieraz pytałem po co im te kartki. Zawsze słyszałem odpowiedź: »one są skarbem, bo ktoś poświęcił swój czas dla mnie, bo mnie kocha«. Dziś jako kapłan rozumiem to »ktoś pomyślał i poświęcił swój czas«”. Każdy człowiek potrzebuje zainteresowania, czasu i bycia z nim. Sami tego oczekujemy i nieraz się dziwimy, że ktoś tego nie rozumie i nie czyni. Stąd chciejmy przy okazji świąt zacząć pielęgnowanie pięknych polskich zwyczajów i wzmacniania tych ludzkich relacji. Zacznijmy od tego małego kroku, który pomoże zmieniać dzisiejszy świat. ks. Marcin

Pierwszym spośród nas jest ten, kto jest najbliżej Jezusowego krzyża” ks. Karol Antoniewicz

W piątek 22 marca 2019 r. o godz 10.00 przy Kościele parafialnym w Słupcu odbyła się Droga Krzyżowa, przygotowana i prowadzona przez uczniów klasy IIIa i IIIb pod opieką p.Marioli Ligorowskiej. Do uczniów dołączyła kl. Vb pod opieką ks. Marcina. Uczniowie angażowali się poprzez czytanie rozważań,inni brali udział w poszczególnych stacjach,odgrywając role Pana Jezusa, Maryi, Szymona Cyrenejczyka,Weroniki, płaczących niewiast i żołnierzy. Tematyka rozważań dotyczyła życia codziennego najmłodszych, tego co przeżywają, co czują. Uczniowie ,czytając  i odgrywając poszczególne stacje mogli zwrócić uwagę, jak wielkie znaczenie ma krzyż, na którym  umarł Jezus, ale także to, że krzyż jest źródłem miłości, symbolem ofiarności. Droga Krzyżowa była dla nich  chwilą wzruszenia, i refleksji nad sobą. Piękna, słoneczna pogoda sprawiła wszystkim wielką radość. Natomiast o godzinie 17.30 spotkaliśmy się ponownie na nabożeństwie Drogi Krzyżowej w Kościele. Dzieci pierwszokomunijne, jeszcze raz towarzyszyły wraz z wiernymi  w rozważaniach poszczególnych stacji. Było to dla dzieci też spotkanie z Jezusem, który woła: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, do takich należy Królestwo Boże." Dziękuję dzieciom za towarzyszenie Panu Jezusowi w tej drodze, za zaangażowanie rodziców i wychowawców. Prosimy jednocześnie,aby Pan Jezus był z nami na drodze życia, był naszym Panem i przewodnikiem. Mariola

Droga do Wielkanocy wzywa nas do odnowienia naszego oblicza i naszego serca chrześcijan przez pokutę, nawrócenie i przebaczenie".” Franciszek

Rekolekcje czas rozpocząć! Po rekolekcjach parafialnych dla dorosłych, które trwały od Środy Popielcowej do soboty przed I Niedzielą Wielkiego Postu, przyszedł czas na rekolekcje szkolne dla dzieci i młodzieży. Na spotkanie rekolekcyjne dla dzieci z klas od pierwszej do siódmej szkoły podstawowej przyjechały Siostry Misjonarki Krwi Chrystusa, a do klas ósmych i trzecich gimnazjum – ks. Jakub Klimontowski. Siostry Misjonarki swoje spotkania z najmłodszymi skoncentrowały przede wszystkim na obrazie (scenki). Pantomima „Boży szlak” pokazała elementy na naszej drodze do Boga. „Nasz Anioł Stróż jako opiekun, który troszczy się, abyśmy nie schodzili z właściwego szlaku wiodącego do domu Ojca, podpowiada jak czynić dobro. Pomagają nam też rodzice, nauczyciele, którzy uczą nas jak być dobrymi ludźmi” – wyjaśniała siostra Agnieszka. Siostry zachęciły do modlitwy jako rozmowy z Bogiem i bardzo ważnego elementu Wielkiego Postu. „Modlitwa pomaga ustalić właściwy kierunek, kiedy nie wiemy dokąd iść, dodaje odwagi, gdy czegoś się boimy, uczy jak traktować dobrze innych” – podała jako przykład siostra. W gimnazjum podczas rekolekcji dla najstarszych klas ks. Jakub w formie konferencji pytał o wiarę. Co to jest wiara, z czym nam się kojarzy to słowo? „Wiara jest odpowiedzią człowieka daną Bogu, który mu się objawia i udziela, przynosząc równocześnie obfite światło człowiekowi poszukującemu ostatecznego sensu swego życia (KKK 26). Wiara jest odpowiedzią, gdzieś zatem jest również pytanie” – wyjaśniał ks. rekolektant. Ostatni dzień pracy duchowej był poświęcony spowiedzi świętej dla uczniów od klasy czwartej do klasy ósmej i trzeciej gimnazjum. Kapłan mówił: „Owocem tych dni jest ta dzisiejsza spowiedź i z czystym sercem przyjęta komunia święta”. Dziękujemy za czas duchowych ćwiczeń i obiecujemy na szlakach naszego życiowego wędrowania postawić na modlitwę, która jest bardzo ważna w umacnianiu wiary. ks. Marcin

"Przed błogosławieństwem proszę was o modlitwę do Pana prosząc o błogosławieństwo dla mnie" .” Franciszek

13 marca 2019 roku przypada szósta rocznica, gdy papież Franciszek zaproponował zgromadzonym na placu Św. Piotra w Rzymie:”Zaczynamy razem naszą wspólna drogę: biskup i lud. Jest to wędrówka Kościoła w Rzymie, który przewodzi w miłości. Módlmy się za siebie, módlmy się za cały świat (…) módlcie się za mnie”. Pamiętamy w modlitwach o Tobie Ojcze Święty nie tyko każdego kolejnego 13 marca, nie tylko podczas organizowanych akcji takich jak:”Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, ale przez cały rok, bo kochamy Cię, słuchamy i wierzymy w to co mówisz, podziwiamy to co robisz. Szósta rocznica wyboru papieża Franciszka na Stolicę Piotrową, to także dobra okazja do przeprowadzenia okolicznościowych lekcji religii oraz warsztatów na których przybliżyliśmy sobie życiorys papieża, Jego najbardziej znane cytaty oraz ciekawostki z Jego życia. Zafascynowały nas papieskie podróże i bardzo ekologiczny stosunek Ojca Świętego do otaczającej nas przyrody. Film „Habemus papam – papież Franciszek”, „przeniósł” uczniów klasy piątej do marca 2013 roku, czasu w którym „przygoda watykańska” dla biskupa Bergoglio dopiero się zaczęła. Uczniowie podzieleni na kilka grup, w oparciu o materiały dostępne w internecie, z wykorzystaniem telefonów komórkowych, szarego papieru oraz kolorowych flamastrów, przygotowali prawie „profesjonalne” prezentacje o Argentyńczyku, jezuicie, arcybiskupie Buenos Aires, kard. Jorge Mario Bergoglio, który imię Franciszek wybrał sobie na cześć św. Franciszka z Asyżu. Pomimo, że tak wiele wiemy o papieżu, to wielu z nas było zaskoczonych między innymi tym, że Papa Francisco z wykształcenia jest.... naukowcem, a dokładniej – chemikiem. Papież uwielbia pizzę, tańczyć tango i śpiewać. Kocha piłkę nożną i jeździć autobusem. Większość ludzi na świecie postrzega Franciszka jako skromnego papieża darzącego szczególną miłością biednych i zmarginalizowanych, człowieka, który chce przebywać z ludźmi, przyciąga do siebie wierzących, wątpiących, jak i ateistów.

(…) kochać Boga i bliźniego nie jest czymś abstrakcyjnym, ale głęboko konkretnym: oznacza widzieć w każdej osobie twarz Pana, któremu należy służyć, służyć mu konkretnie.”

A przy tym jest stanowczy i wymagający – Jego orędzia są pełne mocnych i dosadnych stwierdzeń. Spośród wielu zgromadzonych wypowiedzi papieża najbardziej zapadł w pamięci młodym ludziom, ten w którym Franciszek, zachęca byśmy nie zmarnowali czasu Wielkiego Postu, sprzyjającego nawróceniu. „"Pójście do spowiedzi nie jest udaniem się na sesję tortur. To wyruszenie, by chwalić Boga, bo jako grzesznik przez Niego zostałem zbawiony. Czy czeka On na mnie, aby mnie obić kijami? Nie, czeka na mnie z czułością, aby mi wybaczyć. A jeśli jutro uczynię to samo? To idź raz jeszcze, i jeszcze, jeszcze, idź! On zawsze na nas czeka. To jest czułość Pana, pokora, łagodność..." Na zakończenie naszej lekcji, uczniowie przygotowali ekologiczne samoloty z papieru na których zapisali płynące z serca życzenia i obietnicę modlitwy. Życzenia niech „szybują” do naszego PRZYJACIELA, który zachęca nas do tego, byśmy byli lepsi. ks. Marcin

Więcej informacji o warsztatach na stronie gościa  świdnickiego: https://swidnica.gosc.pl/doc/5393847.Nie-wiedzieli-ze-papiez-jest-chemikiem

Nie umiem być srebrnym aniołem - ni gorejącym krzakiem,
tyle zmartwychwstań już przeszło - a serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami - tyle już Alleluja,
a moja świętość dziurawa na ćwiartce włoska się buja (...)
Lecz wiem, gdy łzę swoją trzymam jak złoty kamyk z procy,
zrozumie mnie mały Baranek z najcichszej Wielkiej Nocy.
Pyszczek położy na ręku sumienia wywróci podszewkę,
serca mojego ocali czerwoną chorągiewkę."
ks. Jan Twardowski
Nasze przygotowania do Świąt Wielkanocnych to modlitwa, post, jałmużna, nawrócenie i ufność, że Zmartwychwstanie Pańskie, które niesie odrodzenie duchowe, napełni wszystkich spokojem i wiarą, da siłę w pokonywaniu trudności i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość” Nasze przygotowania do Świąt Wielkanocnych, to także przekonanie, że życzenia świąteczne wysyłane bliskim mają moc, są obfitością serca w słowach zaklętą. Życzenia świąteczne to piękna tradycja, w Polsce sięgająca ponad 100 lat. „Doznajcie w te Święta wyjątkowego szczęścia. Poczujcie miłość Boga i opiekę aniołów. Zrozumcie sens życia i potęgę rodziny. Otwórzcie serca i wpuście ptaki nadziei.” Życzenia ułożone indywidualnie dla każdego członka naszej rodziny i znajomych, zapisane na kartkach świątecznych kupionych czy samodzielnie zrobionych różnymi technikami – cieszą i wzruszają. Dzięki nim osoby, z którymi nie uda nam się spotkać w świąteczny czas pozostają w naszych sercach i jest to forma pamięci o nich. Niestety zwiększenie tempa naszego życia, nowinki techniczne, wszystko to nie pozostało obojętne dla tradycji pisania i wysyłania życzeń świątecznych. Jednym z nowoczesnych sposobów stało się zastępowanie tradycyjnych kartek świątecznych kartkami w formie elektronicznej, smsami czy e-mailami z życzeniami, często życzenia przesyłamy sobie na różnych portalach społecznościowych. To wszystko spowodowało, że tradycyjne kartki odchodzą do lamusa, niektórzy uważają, że są staroświeckie. Czy ten zwyczaj przetrwa? Liczymy na to, że TAK, dzięki między innymi takim działaniom, jak nasze warsztaty zorganizowane dnia 11 marca 2019 przez księdza Marcina dla klas: trzeciej gimnazjum, ósmej i piątej, zatytułowane: „Obfitość serca w słowach zawarta – życzenia mają moc”. Na których katecheta zachęcał do podtrzymywania tradycji i pisania samodzielnie życzeń świątecznych płynących z serca, jedynych, niepowtarzalnych. A Pani Monika Popiołek motywowała młodych ludzi do „wędrowania” plastycznymi i dizajnerskimi drogami, pokazując jak można przygotować ciekawą choć łatwą kartkę wielkanocną, zawieszkę i wianek z bukszpanu. Na samodzielnie przygotowanych kolorowych kartkach uczniowie mogli wpisać piękne życzenia świąteczne, których propozycje na zajęciach otrzymali. A zrobioną zawieszkę w kształcie baranka lub jajka mogli wykorzystać jako ozdobę bukszpanowego wianka czy piękną i oryginalną dekoracją świątecznego stołu. Sam natomiast zielony wianek udekorowany przez uczniów kolorowymi kwiatami z papieru może być ciekawym motywem dekoracyjnym stołu, okna czy drzwi. Każda z grup pracowała z ogromnym zapałem i zainteresowaniem, angażując swój talent, cierpliwość i młodzieńczą kreatywność. Liczymy, że przygotowane przez Panią Monikę propozycje kartek wielkanocnych, będą wyzwaniem dla wszystkich „młodych plastyków”, którzy w tym roku zaskoczą swoje rodziny! Życzenia, kartki świąteczne to jedynie maleńki element naszego przygotowania do Świąt Wielkanocnych. Bowiem Wielki Post „wzywa chrześcijan do intensywniejszego i konkretniejszego wcielania Tajemnicy Paschalnej w życie osobiste, rodzinne i społeczne” - jak mówi papież Franciszek. Także ksiądz Krzysztof Iwaniszyn na dzisiejszym spotkaniu z kandydatami do bierzmowania, zachęcał, aby czterdziestodniowy czas Wielkiego Postu, czas kolejnej „szansy” nie upłynął bezowocnie, aby pomógł wszystkim wejść na drogę prawdziwego nawrócenia. ks. Marcin
Więcej informacji o warsztatach artystycznych w gościu świdnickim: https://swidnica.gosc.pl/doc/5390475.W-Nowej-Rudzie-Slupcu-szykuja-kartki-swiateczne

Copyright Rzymskokatolicka Parafia p.w. św. Katarzyny Aleksnadryjskiej Nowa Ruda Słupiec © - misiak4@gmail.com 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone.